Strona 1 z 1

Stulecie urodzin mieszkańca Poręby

: 06.12.2019, 10:34
autor: e-poreba.pl
25 listopada 2019 r. odbyła się uroczystość 100-lecia urodzin mieszkańca Poręby, Władysława Sierki.

Z tej okazji Dostojnego Jubilata odwiedzili Burmistrz Poręby Ryszard Spyra, Przewodnicząca Rady Miasta Elżbieta Kołodziej, z-ca Kierownika USC Zbigniew Sałaciński oraz Anna Pala kierownik Inspektoratu ZUS w Zawierciu. Przedstawiciele władz gminy złożyli Jubilatowi życzenia, wręczyli kwiaty i upominki. Był oczywiście tort z napisem „100 lat” i toast za zdrowie Jubilata. Miłym akcentem było odczytanie listów od Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawickiego oraz od Szefa Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka.

- W życiu przeszedłem wiele dobrego i złego - wspomina pan Władysław. Urodziłem się w Porębie 25 listopada 1919 roku. Jeszcze przed wojną ukończyłem szkołę i zacząłem pracować w Porębskiej fabryce jako frezer. Po wybuchu wojny zostałem zmobilizowany do wojska a pociąg, którym jechaliśmy, został ostrzelany koło Kielc. Jako żołnierze kampanii wrześniowej wstąpiliśmy do tworzonej w tamtym terenie Narodowych Sił Zbrojnych a w 1942 roku do Armii Krajowej. Po wyzwoleniu wróciłem do domu i kilka miesięcy później przeżywałem już radosne chwile gdy się ożeniłem z Natalią a owocem tego związku było dwóch synów Przemysław i Zdzisław. W Fabryce Urządzeń Mechanicznych przepracowałem 47 lat. Moją pasją była praca w ogrodzie i w sadzie. Może dlatego, że mój dziadek był pierwszym założycielem sadu owocowego w Porębie. Ja też eksperymentowałem i wyhodowałem kilka odmian drzew owocowych oraz truskawek i pomidorów.

Według pana Władysława, receptą na długowieczność to szczęśliwa rodzina oraz spożywanie dużej ilości owoców i warzyw.

Szanownemu Jubilatowi raz jeszcze życzymy dużo zdrowia i pogody ducha.

W Porębie kilka osób przeżyło tak sędziwego wieku. Kroniki odnotowały panie Florentynę Hadrych - 102 lata (1894-1996), Sabinę Lipa - 101 lat (1902-2003), Karolinę Macianty - 102 lata (1910-2013). Najstarsi mieszkańcy Poręby pamiętają 104-letniego Żyda - Frojem, który mimo swojego wieku, kąpał się w zimie w stawie. Nie wiadomo, jaki wiek by osiągnął, gdyż został w 1942 roku stracony Oświęcimiu.


Włodzimierz Pucek