Nie dla kopalni cynku i ołowiu

Najświeższe wieści z naszego miasta i okolicy
Wlodi
Redaktor
Posty: 429
Rejestracja: 21.10.2006, 13:39

Nie dla kopalni cynku i ołowiu

Post autor: Wlodi » 13.05.2017, 18:11

12 maja w MOK w Porębie odbyła się dyskusja zorganizowana przez Stowarzyszenie „Nie dla kopalni cynku i ołowiu” na temat „Co nam daje, a co zabiera kopalnia cynku i ołowiu w powiecie zawierciańskim”.

Członkowie Stowarzyszenia „Nie dla kopalni cynku i ołowiu” przekazali informację o zagrożeniach wynikających z wydobycia rud cynku i ołowiu na naszym terenie.

Podczas spotkania członkowie Stowarzyszenia zaprezentowali opracowanie Państwowego Instytutu Geologicznego dotyczące wód podziemnych, które są największym bogactwem naszego regionu. Opracowanie potwierdza, że Jura Krakowsko-Częstochowska jest to obszar unikatowy w skali kraju pod względem wartości środowiska przyrodniczego. Jest to także wyjątkowy region z punktu widzenia zasobności w wody podziemne o wysokiej jakości. Do zaopatrzenia ludności w wodę pitną są tu wykorzystywane wyłącznie wody podziemne, występujące głównie w wapieniach jury i triasu.

Właśnie w tym kompleksie skał wapiennych mamy regionalny bardzo zasobny zbiornik wód podziemnych o charakterze szczelinowo-krasowym. Generalnie występuje tu brak izolacji warstwy wodonośnej od ognisk zanieczyszczeń o charakterze powierzchniowym. Potwierdzono także, że w południowej części regionu (rejon Olkusza) występuje skażenie chemiczne wód podziemnych związane z likwidacją kopalń cynku i ołowiu. Zawartość cynku i ołowiu w złożach w rejonie Zawiercia jest w porównaniu ze złożami światowymi dość przeciętna, a w złożach w ościennych gminach jeszcze niższa. Ze względu na wahania cen metali na rynku światowym, działalność tego rodzaju jest obciążona dużym ryzykiem. Chcąc osiągnąć efekt finansowy inwestor może obniżać koszty związane z bezpieczeństwem środowiska oraz zatrudnieniem, oczyszczaniem odprowadzanych i zawracanych wód, zabezpieczeniem gruntów, unieszkodliwianiem odpadów, liczbą zatrudnionych pracowników i ich wynagrodzeniem.

Znane są na świecie przypadki porzucania nieopłacalnych inwestycji tego rodzaju po paru latach działania (gdy nagle ceny metali spadły). Wówczas nierozwiązane problemy w zakresie zaopatrzenia w wodę dla mieszkańców i podmiotów gospodarczych, nadzoru nad składowiskami niebezpiecznych osadów poflotacyjnych, usuwaniem szkód w infrastrukturze stają się problemami mieszkańców danego regionu. Warto przy tym pamiętać, że struktura organizacyjna inwestora pozwala mu na rozwiązanie niedogodnej spółki bez szkody dla grupy kapitałowej, ale ze szkodą dla regionu.

Obecny na spotkaniu Burmistrz Poręby Ryszard Spyra powiedział że jest przeciwnikiem budowy kopalni na naszym terenie a o losach potencjalnej kopalni cynku i ołowiu w gminie Poręba zdecydują w referendum sami mieszkańcy, podobnie jak mające się odbyć referendum w gminie Łazy i Ogrodzieniec.

Włodzimierz Pucek

Awatar użytkownika
ginol
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 21
Rejestracja: 04.01.2005, 18:57
Lokalizacja: Poręba

Re: Nie dla kopalni cynku i ołowiu

Post autor: ginol » 21.05.2017, 13:05

Wszedłem na to forum po długiej, długiej tutaj nieobecności, właściwie w innej (choć też związanej z szeroko rozumianą ochroną środowiska) sprawie i pierwszą rzeczą która mnie trochę zdziwiła był brak komentarzy odnośnie opisywanej w artykule dyskusji o możliwych (a w zasadzie "pewnych") negatywnych skutkach ew. powstania kopalni cynku i ołowiu na terenie, czy też w najbliższym sąsiedztwie miasta i gminy Poręba czy Zawiercie. Czyżby nikogo nie interesowała ta niezwykle ważna i żywotna dla jakości życia naszego i naszych dzieci kwestia jaką byłaby nieuchronna degradacja środowiska w którym żyjemy związana z powstaniem takiej kopalni?
Nie wiem jaka była frekwencja na powyższym spotkaniu (sam żałuję że o nim nie wiedziałem), ale uważam, że jako mieszkańcy powinniśmy na wszystkie możliwe sposoby wyrażać swój sprzeciw dla takiej "inwestycji" i nie dać się mamić obietnicami powstania jakichś tam nieokreślonych "miejsc pracy". Bo co nam po tych miejscach pracy, kiedy z kranów zacznie płynąć woda z zawartością, od której ludzie zaczną chorować. A przecież dobra jakość wody to jedna z tych najcenniejszych rzeczy którą mamy na naszym terenie. Niestety, często jest tak, że czegoś nie doceniamy dopóki to mamy "w zasięgu ręki".
Cieszy chociaż, że nasz burmistrz ma tego świadomość...

ODPOWIEDZ