Przedszkole

Wszystko o lokalnych placówkach oświatowych
Awatar użytkownika
erni
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 676
Rejestracja: 21.10.2006, 15:13

Post autor: erni » 09.12.2008, 16:50

Dla ciebie te Groundfosy może są termostatami... dla mnie by nimi były gdyby utrzymywały zadaną temperaturę bo taka jest funkcja termostatu. Ale one utrzymują zadany przepływ a w zasadzie to tylko dają określone zwężenie instalacji więc dla mnie to są zwykłe zawory- krany. :)

A wracając do tematu to doraźnie pewnie wystarczyłoby częściowo przykryć grzejnik kołdrą lub czymś podobnym, co powstrzyma oddawanie ciepła do pomieszczenia. :shock:

Greta: nie zgodzę się z Twoim zarzutem do otwierającego ten temat, że powinien sprawę załatwiać w granicach placówki. Według mnie - bardzo dobrze że temat się pojawia. Samo dziecko nie zawsze cię poinformuje o zagrożeniach na które napotkało i dlatego ważny jest obieg informacji. Lepiej o jakimś szczególe truć 100 razy niż jakby z tego że się o jeden raz za mało powiedziało miała być szkoda dla dzieciaka. No a przy okazji kilka osób (w tym Ty) kilka ciekawych rzeczy mówi. Mam nadzieję że rodzice się rozkręcą na forum bo to dla mnie akurat też temat "na czasie" :)
W Hradcu dni są niespokojne I noce zatrute, Miażdży bruk polski żołnierz Swym podkutym butem.
Była wolność i swoboda, Była demokracja, W Hradcu Kralovem, w Hradcu Kralovem
Polska okupacja. http://youtu.be/6BD2qnBozvEI

greta
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 03.12.2008, 11:35

Post autor: greta » 09.12.2008, 21:31

Re:erni
Nie o to chodzi żeby nie dyskutować na forum ale o to by zanim coś powie się publicznie,najpierw porozmawiać o danym problemie "u żródła" czyli w przedszkolu z wychowawcą.Bo to wychowawca reguluje temperaturę w klasie poprzez zamykanie lub uchylanie okna.Jeśli to nie przyniesie skutku ,to radziłabym iść do dyrektora.Taka jest na całym świecie droga służbowa załatwiania spraw.Chyba się z tym zgodzisz erni....
A propo's głównego wątku dyskusji czyli otiweranych okien w przedszkolu.Temat stary jak świat.Zawsze rodzice mają jakieś problemy w tej kwestii.Ale ja pokusiłam się o zasięgnięcie informacji u osoby,która aktualnie przyprowadza dziecko do przedszkola i jest w "trójce klasowej".Potwierdziła mi ,że jest tam ciepło ale nie gorąco.Dzieci chodzą w nawet (niektóre) w sweterkach a pracownicy nawet w golfach.O upałach nawet nie ma mowy.Ciepło jest przykręcone przez konserwatora na "wejściu"do budynku i jest ok.
Okna są uchylne i tylko tak są otwierane.Otwieranie okien na oścież ma miejsce przed dużymi imprezami na sali gimnastycznej i przed zajęciami z w-f.Nikt z rodziców oficjalnie nie zgłaszał problemu na organizowanych zebraniach .
P.S.
Jako radny erni powinieneś co nieco wiedzieć o planowanych inwestycjach w placówkach oświatowych przez Burmistrza( w tym wymiana starego ogrzewania)....Bez urazy.

Awatar użytkownika
erni
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 676
Rejestracja: 21.10.2006, 15:13

Post autor: erni » 09.12.2008, 23:26

greta pisze:Taka jest na całym świecie droga służbowa załatwiania spraw.Chyba się z tym zgodzisz erni....
Wybacz, ale zupełnie się z Tobą nie zgodzę. Droga służbowa jest dobra jeśli żołnierz o wzroście 150 cm dostanie na wyposażenie kalesony w rozmiarze XXL i chce tą sytuację trochę poprawić. W przypadku dzieci, które identyfikują zagrożenia głównie (mam nadzieję) nie według własnego doświadczenia a według tego, czego dowiadują się od rodziców- obieg informacji o zagrożeniach wśród rodziców jest bardzo ważny. Proszę go nie hamować 8)
Oczywiście b145 mógł trochę przesadzić i jakoś zbyt subiektywnie ocenić te temperatury, ale trudno sytuację inaczej ocenić jak komus dziecko regularnie choruje. Sam się czasem łapię na przesadyźmie- ostatnio na przykład likwiduję u rodziny przedłużacze z małą wtyczką- te stosowane w zasilaczach komputerowych, golarkach- zakończone są taką zgrabną końcówką, którą dziecko może swobodnie wziac do ust- a w środku 240 V! Dlatego wiążę wąskie końcówki tych przedłużaczy do stałych, wyżej umieszczonych elementów, tak aby uniemożliwić polizanie. Ktoś powie przesada, ale nawet nie chcę myśleć co by było jakby w takim temacie kiedyś przesady zabrakło.
greta pisze: Jako radny erni powinieneś co nieco wiedzieć o planowanych inwestycjach w placówkach oświatowych przez Burmistrza( w tym wymiana starego ogrzewania)....Bez urazy.
Jestem w komisji rewizyjnej a nie oświaty, ale oczywiście co nieco wiem i chętnie dowiem się więcej w temacie oświaty -dlatego z zainteresowaniem śledzę i ten temat. Nie ma tu miejsca na urazę :wink:
W Hradcu dni są niespokojne I noce zatrute, Miażdży bruk polski żołnierz Swym podkutym butem.
Była wolność i swoboda, Była demokracja, W Hradcu Kralovem, w Hradcu Kralovem
Polska okupacja. http://youtu.be/6BD2qnBozvEI

Porębianin
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 179
Rejestracja: 01.07.2004, 19:33
Lokalizacja: ...

Post autor: Porębianin » 09.12.2008, 23:46

Erni ja widze ,ze sie pomyliles. Bo raz ,ze nie wspominalem Groundfossach (to chyba pompy).... wiec... termostat grzejnikowy , nie jest "kranem" bo Twoj skrot myslowy ,kojarzy mi sie z jednym jak sie go odkreci tak bedzie leciala woda etc.... (takie bedzie cieplo grzejnika) nic bardziej mylnego... Termostat ma w czujnik temperatury , napelniony gazem termostatycznym , lub ewentualnie ciecza. W wyniku wzrostu lub obniazania sie temepratury wzrasta objetosc (cieczy badz gazu) , zamykajac lub otwierajac doplyw do grzejnika... wiec niewiem... jesli juz piszesz publicznie w tej sprawie... przestan okreslac termostat grzejnikowy "kranem" bo faktycznie kto to przeczyta to uwierzy... jesli juz wypowiadasz sie publicznie w tych tematach , nie nazywaj ,rzeczy ktorych niewiesz "kranem" lub jeszcze "zaworem" jest to zawor ,mozna tak powiedziec ,lecz sterowany za pomoca termostatu (ktory w tym przypadku odgrywa wazna role) , teraz mi sie nasunelo ,moze Ty myslisz o standardowym "recznym" zaworze przy grzejniku ;> hmmm niewem... nakładanie rzeczy na grzejniki t.j. koce itp. , to poprostu "no comments" jesteś w radzie miasta "Sorry" ,ale jak rozwiazujesz problemy juz mniej przyziemne? tez masz takie podejscie :> ,zebys nie poczul sie urażony ;> niemam zamiaru nikogo tutaj obrażać , ale jakoś mnie to razi :> bo w\g mnie jeśli zajmuje sie głos w sprawie to sie zna na rzeczy... a nie pisze po prostu "glupoty". Wszelka krytyke przyjme (oczywiscie uzasadniona , nikt nie jest przeciez alfa\omega)

Edit by mod
Proszę nie pisać całości pogrubionym tekstem.

b145
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 02.12.2008, 13:05

Post autor: b145 » 10.12.2008, 09:45

erni pisze: Oczywiście b145 mógł trochę przesadzić i jakoś zbyt subiektywnie ocenić te temperatury, ale trudno sytuację inaczej ocenić jak komuś dziecko regularnie choruje.
:wink:
Jeżeli chodzi o temperaturę to może lekko przesadziłem ale słyszałem że aż do tylu dochodzi w okresie przejściowym i jak jest powyżej zera w zimie a to przecież najgorszy okres jeżeli chodzi o choroby.

A jeżeli chodzi o termostaty to takie coś http://www.bazarek.pl/produkt/0/126589/ ... osser.html koszt kompletu ok. 50zł

P.S. "zawór na kran" też będzie dobry bo pani w klasie będzie mogła tej temperaturze zaradzić przez przykręcenie zaworu a nie przez otwarcie okna.

Awatar użytkownika
erni
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 676
Rejestracja: 21.10.2006, 15:13

Post autor: erni » 10.12.2008, 10:11

Porębianin pisze:nie nazywaj ,rzeczy ktorych niewiesz "kranem" lub jeszcze "zaworem"
Cytat z linku, który podałeś wcześniej:
"Firma Danfoss oferuje szeroki asortyment zaworów grzejnikowych, przeznaczonych dla każdego typu instalacji grzewczej. "
Więc chyba sama, reklamowana przez ciebie firma Danfoss daje mi prawo nazywać ich produkty "ZAWORAMI". A co do "kranu", to ty pierwszy napisałeś to słowo- ja pisałem o "kraniku"- każdy kto jeździł polskim motorowerem lub motocyklem przed ruszeniem z miejsca odkręcał "kranik" czyli zawór regulujący przepływ cieczy.
Porębianin pisze: teraz mi sie nasunelo ,moze Ty myslisz o standardowym "recznym" zaworze przy grzejniku ;>
Dokładnie o tym myślałem. Przyznaję, że takich automatycznych jak piszesz nie znałem. :evil: Ale też nie wydaje mi się żeby dużo lepiej umożliwiały kontrolę temperatury w pomieszczeniu bo regulują temperaturę kaloryfera. Lepiej by wymyślili zestaw - zawór z elektromagnesem i coś takiego: http://allegro.pl/item492883700.html
Porębianin pisze:nakladanie rzeczy na grzejniki t.j. koce itp. , to poprostu "no comments"
Jeśli przy grzejniku nie ma "termostatu grzejnikowego" bądź "standardowego ręcznego zaworu" a przeciągi powodują choroby wśród dzieci to doraźnie należy w inny sposób regulować temperaturę - rzuciłem dwa rozwiązania i za każdym razem pisałem "doraźnie" lub "ad hoc". Po co starasz się być taki upierdliwy?? Czy ty w ogóle zajarzyłeś o czym jest ten temat? O dzieciach czy o zaworach?
Porębianin pisze:niemam zamiaru nikogo tutaj obrażać , ale jakoś mnie to razi :>
Mnie razi jak ktoś się uważa za takiego specjalistę, że cały swój post pisze pismem pogrubionym. Szkoda żeś tego nie trzasnął jeszcze wersalikami. :shock:
W Hradcu dni są niespokojne I noce zatrute, Miażdży bruk polski żołnierz Swym podkutym butem.
Była wolność i swoboda, Była demokracja, W Hradcu Kralovem, w Hradcu Kralovem
Polska okupacja. http://youtu.be/6BD2qnBozvEI

Porębianin
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 179
Rejestracja: 01.07.2004, 19:33
Lokalizacja: ...

Post autor: Porębianin » 10.12.2008, 11:25

erni pisze: Chociaż sam fakt mnie lekko szokuje. Remont remontem, ale przecież ad hoc- przeciąć rurkę i wstawić kran to nie jest jakaś straszna filozofia. :?
Erni ,ja mam okulary na nosie , ale wiesz... chyba wyżej jest "kran" , a nie jak mowisz " ja sam sobie tak nazwałem".... Dyskusja w tym kierunku nie prowadzi do niczego.. ale trzeba wiedzieć co się pisze...

Wiec... kluczowym elementem jest "glowica termostatyczna" bo nienazwiesz takiego elementu jak "zawor" czy "kranik" własnie takowa terminologia... Jeśli dobrze Cie rozumie ,każdy produkt do grzejnika nazwiesz "zaworami" ,bo ja juz wiesz orientacje w Twoim toku myślenia zgubilem... :? Nieważne jest to kto pierwszy napisał dane słowo , Ty napisałes "kranik" ,ja "kran" ja niewidze tutaj rożnicy bo jest to jedno i to samo.... obydwa określenia sprowadzaja do jednego.... widzisz ... jesli sie niesiedzi w temacie... niema "zielonego" pojecia... to po co sie wypowiadać w temacie... owszem można ,lecz w bardziej ogolnikowych kwestiach (jak dogadać sie z rodzicami etc.) jeszcze jakbys niepodpisał się pod swoim nickiem "rada miasta" przecież... (nie chodzi mi o dogryzienie Tobie...) jeśli sie juz tam dostałes , to ludzie Cie wybrali OKEY .... ale publicznie bał bym sie wypowiadać w temacie ,który znam moze w kilkunastu procentach... oczywiscie patrzac pod katem dzieci... jak najbardziej przejeła mnie ta sprawa , ale uważam ,że "starsi" odemni ludzie bezproblemowo sobie poradza sobie z tym problemem... i tak czytam... czytam... patrze... ktoś określa rzeczy z którymi mam styczność "kranikami" jak faktycznie przy motorowerze... hmmm szok ;-) przecież grzejnik to nie motorower ;> .... jak już pisać to z sensem... nie jest to wiadomość "prv" i czyta to wielu ludzi... jeśli nie ja bym to napisał ,znalazl by sie inny czlowiek... odnośnie wieszania... koców na grzejniki itp ... przecież kupienie "odpowiednich materiałow" do zlikwidowania tego problemu to nie jakieś cholendarne pieniadze ,rzedu kilkunastu tysiecy.... ile tych grzejnikow jest na salach dla dzieci ... tyle termostatów grzejnikowych... i możemy poczekać na remont owej instalacji.... nie jestem upierdliwy , wlaśnie mam nadzieje ,abyś tego źle nie odebrał....

Qwadrat: Dyskusja jak najbardziej jest właściwa... bo jak ktoś się niezna czytając.. jeszcze uwierzy... potem bedąc w porębie... pojde do sklepu i powiem dwa "krany" 1\2 cala ;-) pozdrowka dla wszystkich ;-)

Erni: Widzisz, zależy jak leży ;-) .... pozdro...

A propos oznaczen... Erni chyba znalazlem ;) tak :D to 1\2 '' (''- cala) ;D , pamietaj w porównaniu do Ciebie ,zawsze jestem pewien to co pisze publicznie... jak pisalem na poczatku nikt nie jest alfa\omega ;-) ,wiec nie gniewaj sie ;-)

Obrazek :roll: :roll: :idea:
Ostatnio zmieniony 10.12.2008, 13:08 przez Porębianin, łącznie zmieniany 4 razy.

qwadrat
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 03.01.2005, 21:06

Post autor: qwadrat » 10.12.2008, 11:32

erni pisze:
A wracając do tematu to doraźnie pewnie wystarczyłoby częściowo przykryć grzejnik kołdrą lub czymś podobnym, co powstrzyma oddawanie ciepła do pomieszczenia. :shock:
.....a może okleić styropianem? watą szklaną?

Drogi Panie Radny. Podziwiam Pana. Wnioskują z wątków na forum jest Pan jednym z najbardziej czynnych i prężnych radnych naszego miasta. Pana inwencja, pomysłowość i zaangażowanie - ode mnie medal. Czy podjął już Pan jakieś kroki aby odpowiednie "KRANY" zostały zamontowane w przedszkolu? Oby nie skończyło się tylko na pustej forumowej dyskusji krany kontra regulatory

P.S. DW:moderator
Post nieco zaczyna odbiegać od głównego tematu. Dyskusja nt.terminologii, nazewnictwa różnych urządzeń - może w nowym wątku?

Awatar użytkownika
erni
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 676
Rejestracja: 21.10.2006, 15:13

Post autor: erni » 10.12.2008, 12:13

Porębianin: kran, kranik, zawór- wszystko jedno. Weź sobie na spokojne encyklopedię i sprawdź znaczenie tych słów- chodzi o coś, co ogranicza dopływ w tym przypadku gorącej cieczy do wymiennika ciepła. Ty go nazywasz "grzejnikiem" to może teraz pospierajmy się o to słówko- przecież on nie grzeje tylko oddaje ciepło cieczy, która była ogrzana gdzie indziej. :) Definicja PWN, "kran- urządzenie służące do zamykania i otwierania dopływu cieczy lub gazu: kurek, zawór kurkowy". Więc nawet to słowo tu pasuje. Generalnie- lepiej jak się próbuje kogoś zrozumieć bo taka jest podstawowa funkcja języka a nie na siłę się stara kogoś nie zrozumieć i łapnąć go za słówko bo wtedy dyskusja idzie w las. Ciekawe co byś powiedział gdyby zamiast kranu 1/2 cala sprzedawca dał ci kran 1.27 cm :wink: A oznaczenia 1\2 - tak jak napisałeś Panie Dokładny nie znajdziesz Pan na żadnej rurce. :twisted:
edit: na zdjęciu które podpiąłeś jest 1/2 a nie 1\2 tak jak Ty napisałeś :D Na każde "dokładnie" jest taka skala dokładności że się zrobi niedokładnie :twisted: Na siłę i łapiąc za nieistotne szczegóły to się wszystko da udowodnić. :roll:

Co do podpisu "Rada Miasta" to nie ja go umieściłem pod moim nickiem. Jednak jest on zgodny ze stanem faktycznym co jest oczywiście problematyczne bo dla niektórych działa jak płachta na byka, czego przykład widzisz powyżej- patrz post qwadrata :D . Jak już kilka razy mówiłem- na forum wypowiadam się jako osoba prywatna, na luzie i pozwalam sobie na robienie błędów bo tak mi się podoba i jeśli ktoś by wolał żebym pisał w stylu "niniejszym informuję" to niech sobie woli, ale to nie mój problem. :twisted:

P.S. Swoją drogą, to słowo "zawór" jest samo w sobie ciekawe- odczasownikowe "zawierać", prawdopodobnie miało rodzaj żeński- "ta zawora- podaj mi tę zaworę", czego dowodem może być nazwisko Józef Zawora... no, ale może dość tego offtopicu :wink:
Ostatnio zmieniony 10.12.2008, 20:56 przez erni, łącznie zmieniany 5 razy.
W Hradcu dni są niespokojne I noce zatrute, Miażdży bruk polski żołnierz Swym podkutym butem.
Była wolność i swoboda, Była demokracja, W Hradcu Kralovem, w Hradcu Kralovem
Polska okupacja. http://youtu.be/6BD2qnBozvEI

Awatar użytkownika
Matt
Administrator
Administrator
Posty: 3416
Rejestracja: 31.05.2004, 13:40
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Post autor: Matt » 10.12.2008, 12:23

Dobrześ to podsumował. I tu niech się skończy gadanie o zaworach/kranach :!: :idea: Autorzy następnych postów odbiegających od tematu chorujących przedszkolaków dostaną ostrzeżenia :idea:
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej nie mam pewności." - A. Einstein

qwadrat
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 03.01.2005, 21:06

Post autor: qwadrat » 10.12.2008, 13:48

erni pisze: Co do podpisu "Rada Miasta" to nie ja go umieściłem pod moim nickiem. Jednak jest on zgodny ze stanem faktycznym co jest oczywiście problematyczne bo dla niektórych działa jak płachta na byka, czego przykład widzisz powyżej- patrz post qwadrata :D . Jak już kilka razy mówiłem- na forum wypowiadam się jako osoba prywatna na luzie
Czyli taki nasz porębski Doktor Jekyll i pan Hyde - rozumiem, że na Radzie Miasta nie ma sytuacji:
erni pisze: pozwalam sobie na robienie błędów bo tak mi się podoba ( ..................... ) ale to nie mój problem
Po prostu zaczęło mnie śmieszyć gładkie przejście od problemu z ogrzewaniem przedszkola do ostrej dyskusji na tematy 1/2 `` lub 1,27 cm, kran lub zaworek. Bez urazy

EDIT by Admin:
Ostrzeżenie
10.12.2008
Post nie na temat.

Porębianin
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 179
Rejestracja: 01.07.2004, 19:33
Lokalizacja: ...

Post autor: Porębianin » 12.12.2008, 11:28

(TEN "POST" PROSZĘ O USUNIĘCIE)
Ostatnio zmieniony 28.12.2008, 00:30 przez Porębianin, łącznie zmieniany 1 raz.

dumka
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 23
Rejestracja: 30.07.2008, 00:04

Post autor: dumka » 17.12.2008, 23:16

Mam ten sam problem stale chorującego dziecka(pierwsze tez stale chorowało).W przedszkolu jest UPALNIE.Ubieramy dzieci ".na cebulkę".Siedzą w krótkich rękawkach póxniej przy uchylonych oknach i drzwiach.Przeciąg,aż miło.Na nic prośby.A Panie w golfach mają biurka nieopodal drzwi,z dala od okien i wiatru wiejącego od drzwi.Następnym problemem są też dzieci tzw. dyżurujące,które wiszą przy drzwiach wejściowych(bo nie ma tzw.wiatrołapu).Wieje na nie okrutnie.Może po tych doniesieniach forumowych Pedagodzy przedszkolni zastanowią się co można zmienic by móc uniknąc hulających w przedszkolu przeciągów i dyzurnych stojących przy zimnych drzwiach.Pozdrawiam.

Porębianin
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 179
Rejestracja: 01.07.2004, 19:33
Lokalizacja: ...

Post autor: Porębianin » 27.12.2008, 09:35

My tu "gadu gadu" a tutaj dalej temat nie zostaje rozwiazany !! ,
(oczywiscie jesli juz tak nie jest ,sorry ale niewiem nic w tej materii) przecież podejrzewam ,ze nawet teraz jest "przerwa swiateczno-noworoczna" ,wiec dlaczego nikt nic niedziała!! Czekam na jakakolwiek odpowiedź , od strony Pana będącego pod nickiem "Erni" , tyle się nad tym rozwodziliśmy :roll:
:arrow: Wszyscy liczymy (rodzice) na jakąkolwiek reakcję... (jeśli nie O.K. - daje to nam powody by wybory nie poszły po "myśli" ) :idea: :roll:
:arrow: Może zbyt naciskam na Pana Radnego pod nickiem "Erni" ,przecież On niemieszka w tych rejonach :roll: ,więc proszę aby te wiadomości doszły do Radnego\ną odpowiedzialnego za ten "rejon" bo jak wiemy ,każdy takowy rejon ma każdy z nich :idea:

Awatar użytkownika
gys0n
Moderator
Moderator
Posty: 857
Rejestracja: 22.09.2004, 21:43
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Post autor: gys0n » 31.12.2008, 19:42

Człowieku wg nowej podstawy programowej która wejdzie w życie od wrzesnia Twoje dziecko będzie musiało przebywać na świerzym powietrzu przynajmniej godzinę dziennie ,bez względu na warunki atmosferyczne ,więc hartuj swoje dziecko i oswajaj się z tą myślą.Dzieci w przedszkolu chorują i zapewniam Cię że nie jest to wina otwierania okien.

ODPOWIEDZ