Szkoła podstawowa

Wszystko o lokalnych placówkach oświatowych
mega35
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 37
Rejestracja: 06.10.2005, 10:48

Szkoła podstawowa

Post autor: mega35 » 14.10.2005, 12:45

DLACZEGO NIKT SIĘ NIE WYPOWIADA NA TEMAT "WSPANIAŁEJ" SZKOŁY NR 1
CZY WSZYSTKO JEST WG WAS OK
NAUCZYCIELE I PANI DYREKTOR. NAPISZCIE COŚ.

Awatar użytkownika
Matt
Administrator
Administrator
Posty: 3416
Rejestracja: 31.05.2004, 13:40
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Post autor: Matt » 14.10.2005, 13:15

Po pierwsze: Witam na forum. :o
Po drugie: Wyłącz 'Caps Lock'. :idea:
Po trzecie: Dlaczego zakładasz nowy temat nie mając nic ciekawego do powiedzenia? Samo pytanie nie wystarczy. W ten sposób nikogo do pisania nie zachęcisz. Podziel się swoimi doświadczeniami z podstawówki. Jesteś uczniem czy nauczycielem?
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej nie mam pewności." - A. Einstein

Awatar użytkownika
BrowarMan
Moderator
Moderator
Posty: 1467
Rejestracja: 05.07.2004, 13:28
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Post autor: BrowarMan » 14.10.2005, 18:02

chyba uczen(nica)....nauczyciel by załozył raczej ciekawszy temat - a przynajmniej by go rozwinął tak mi sie wydaje...no ale coz...zobaczymy jak to sie potoczy...
ja np. podstawówke wspominam z ogromną niecheciom i nigdy nie chciałbym tam wrocic...człowiek traktowany jest tam jak zwykła ........

i tyle ode mnie...
Nigdy nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem.

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Post autor: viggen » 14.10.2005, 19:34

zgzadazm się, najgorsze wspomnienia mam własnie z podstawówki -> babsztyle od nauczania podstawowego skutecznie potrafią niszczyć jakiekolwiek przejawy indywidualności, nie pisząc juz o samodzielnym mysleniu... tak było na początku lat '90tych, ale raczej wątpię aby nastapił jakis postęp skoro ciągle pracuje tam ta sama stara ekipa przekwalifikowanych przedszkolanek :x
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

Awatar użytkownika
Blue79
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 352
Rejestracja: 15.09.2005, 23:04
Lokalizacja: Poręba :D

Post autor: Blue79 » 14.10.2005, 20:22

A ja przeciwnie, wspominam szkołe podstawową. Fajnie było ale ten czas szybko mija i trzeba iść dalej sie uczyć. W szkole podstawej jest spoko :wink:
"Życie nie składa się z oddychania, tylko z chwil, które zapierają dech w piersi."
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Post autor: viggen » 14.10.2005, 22:05

to chyba koncówka twego nica nie oznacza roku urodzenia... w przeciwnym razie nauczania podstawowego nie wspominałbyś mile...chyba, że masz matke belferke :P
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

KARAMBA
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 310
Rejestracja: 25.11.2004, 18:53

Post autor: KARAMBA » 15.10.2005, 06:21

jesli chodzi o podstawowke to musze powiedziec ze prócz mgr Krystyny Pałuchy mgr Teresy Rauk to nie było dobrych i wrażliwych na losy uczniów nauczycieli. Wracając teraz wspomnieniami i patrząc na nauczycieli którzy mnie uczyli to moge tylko powiedziec tyle: zarozumiałość i pycha.
Karamba - tylko szczerość

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Post autor: viggen » 15.10.2005, 10:56

zgadzam się z tobą w 100% T Rauk to najlepszy pedagog z jakim miałem styczność w czasie nauki w SP1... niesamowicie sympatyczna i bardzo obiektywna.
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

Awatar użytkownika
Matt
Administrator
Administrator
Posty: 3416
Rejestracja: 31.05.2004, 13:40
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Post autor: Matt » 15.10.2005, 11:36

Wg mnie najlepszymi nauczycielkami swego czasu były Panie: Barbara Mieszczanek i Halina Rok :idea: Były moimi wychowawczyniami w latach 1990-1993 i 1993-1995.
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej nie mam pewności." - A. Einstein

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Post autor: viggen » 15.10.2005, 13:09

masz na mysli tą, która iedyś uczyła rosysjkiego? uczyła mnie polskiego i geografii od 4 do 5tej klasy... musze przyznać, że faktycznie była jedną z lepszych.
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

Awatar użytkownika
Matt
Administrator
Administrator
Posty: 3416
Rejestracja: 31.05.2004, 13:40
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Post autor: Matt » 15.10.2005, 13:18

Tak, to ta sama ;) Była jedną z niewielu, które traktują swoich wychowanków jak własne dzieci. Później już takiej nauczycielki nie spotkałem. A sporo się ich przewinęło w moim życiu ;)
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej nie mam pewności." - A. Einstein

Awatar użytkownika
brzoskwinka
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 12.08.2004, 14:00

Post autor: brzoskwinka » 15.10.2005, 13:55

Oj tak tak!!Pani Halinka była bardzo w porządku.Coraz rzadziej spotyka sie takie nauczycielki(nauczycieli).Bardzo miło wspominam Halinę Rok:)Wprost chcialoby sie wrocić do czasów podstawówki:) :wink: Miło takze wspominam Pania Tyrke-wymagająca,surowa i bardzo skuteczna we wpajaniu wiedzy :D Takich nauczycieli potrzeba dzisiejszemu szkolnictwu!!!!

Awatar użytkownika
Blue79
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 352
Rejestracja: 15.09.2005, 23:04
Lokalizacja: Poręba :D

Post autor: Blue79 » 15.10.2005, 15:04

viggen pisze:to chyba koncówka twego nica nie oznacza roku urodzenia... w przeciwnym razie nauczania podstawowego nie wspominałbyś mile...chyba, że masz matke belferke :P
nie no co ty, urodziłem sie później, i dlatego wspominam dobrze podstawówke :wink:
"Życie nie składa się z oddychania, tylko z chwil, które zapierają dech w piersi."
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Post autor: viggen » 15.10.2005, 17:34

hehe już myslałem, że lubiłeś jak cie niedowartościowane belferki biczowały drewniana linijką albo coś w tym stylu ;-). bo niestety kiedyś zdarzały się taie praktyki i co najgorsze wiele razy po 'przemianie' słyszałem jak "panie" gadały miedzy sobą, że "szkoda, że kar cielesnych już nie mozna stosować", albo "wtedy to było dobrze" fajna mentalność co? wychowanie przez ponizanie- ciekawe czy były z tego jakieś osobne zajęcia na tych ich ''studiach' pedagogicznych' ;-)
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

LOLA
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 72
Rejestracja: 01.11.2004, 23:37

Post autor: LOLA » 16.10.2005, 09:44

Prawda jest taka że nauczyciel to ciężki zawód.I dziwi mnie to jak niektórzy wypowiadają się na ich temat że biorą kasę,nic nie robią,mają tyle wolnego.Wydaje mi się że należy tu wziąć pod uwagę jaki ciężar spoczywa na nich,muszą nie tylko nauczać ale również wychowywać,a to nie prosta sprawa w przypadku niektórych uczniów.Musi troche czasu minąć żeby jeden czy drugi to zrozumiał.Choć uważam że są nauczyciele którzy "minęli się z powołaniem"...Znam kilku takich: mało obiektywnych,faworyzujących swoich pupili i nieprzygotowanych do zawodu.Ale jak wszędzie znajdą się jakieś odstępstwa od "normalności".Oby mniej...

ODPOWIEDZ