Historia Poręby i jej mieszkańców

Dowolne tematy dotyczące Poręby
tomasz842
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 29.10.2006, 19:33

Post autor: tomasz842 » 20.04.2008, 15:22

No wlaśnie 'mlody' mógłbyś zarzucić jakimś foto z dworcem kolejowym w Porębie. Sam chciałbym zobaczyć jak to kiedyś wyglądało. W najnowszej książce W. Pucka jest jedna fotka ale jakość slaba i malo co widac.

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 20.04.2008, 17:35

Prawie w pełnej gali. Nazwa stacji z czasów okupacji. Fotografia powojenna.
Czyli dwa "OMO" w jednym.
Obrazek

Tomik
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 06.09.2004, 19:30
Kontakt:

Post autor: Tomik » 25.04.2008, 02:12

mlody pisze:Też uważam, że jest się czym chwalić. Na fotografii Porębianin z urodzenia.Klasa światowa. Znany w Polsce i Europie tylko nie w ....
Obrazek
Grzebalem troche w googlach i nie jestem pewien, czy to nie Jan J. Kowalczyk senator II RP?

edit
Prosze o jakies wskazowki, slyszalem ze w porebie zamieszkiwal senator II RP, ale wlasnie znalazlem dokument w ktorym pisze: "Jan Jakób Kowalczyk urodził się 25 lipca 1872 r. w Krzyżowicach", zbilo mnie to calkiem i juz nie wiem kto to moze byc.

Pozdrawiam
Obrazek
Obrazek

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 25.04.2008, 10:09

Cieszę się , że "zaraziłem" więcej osób
Mówią, że w Porębie to niemożiwe.
http://www.agh.edu.pl/pl/uczelnia/o-ucz ... -1985.html
Należy się!!!!!!!!

Tomik
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 06.09.2004, 19:30
Kontakt:

Post autor: Tomik » 25.04.2008, 11:49

Niestety link nie dziala, ale z adresu mozna wyczytac o co chodzi :) reszte sobie znajde ;)

edit
Link do powyzszego dokumentu :)

Pozdrawiam
Obrazek
Obrazek

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 27.04.2008, 18:46

Tylko dni dzielą nas od uroczystości związanych ze 100-leciem parafii. O roli kościoła i w Porębie jako ośrodka życia religijnego nie będę pisał.
Mało kto wie a raczej rzadko się wspomina o roli kościoła jako ośrodka życia społecznego mieszkańców w przeszlości. Należy podkreślić niezwykła rolę jaką odgrywał kościół tuż po powstaniu parafii. Tutaj na plebanii mieściła się pierwsza w w Porębie biblioteka. Proboszcz tradycyjnie należał do gminnego dozoru szkolnego a w latach 20 tych był nawet jego szefem. Warto też przypomnieć , że wieloletni włodarz parafii ks.K. Czapliński był też członkiem rady gminy.Niektóre pomysły proboszcza odbierane były jako działalność antypaństwowa, o czym pisał w swoim meldunku przedwojenny szpicel po jednej z mszy odprawianych w kościele na początku lat trzydziestych. W czasie okupacji hitlerowskiej w budynku plebanii ks. Czapliński ukrywal przed Niemcami swoją rodzinę.
Wbrew obiegowym stereotypom w okresie międzywojennym mieszkańcy dzielnic Poręby aktywnie uczestniczyli w życiu wielu organizacji tutaj działających.
Na początku lat dwudziestych dla przeciwwagi prężnie działających partii socjalistycznych i organizacji z nimi związanych powstał w Polsce ruch katolicki , który później przekształcił się w Akcję Katolicką.
Na terenie Poręby aktywnie działało Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej ( Męskiej i Żeńskiej), które prowadziło działalność organizacyjną w bardzo szerokim spectrum. Stowarzyszenie to było agendą Akcji Katolickiej. Jak widać na załączonej fotografii posiadało ono nawet świetlicę.
Niech nikogo nie zmyli skrót nad drzwiami.
Obrazek

syriusz
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 84
Rejestracja: 05.01.2008, 22:57

historia

Post autor: syriusz » 28.04.2008, 10:12

udzielali się także w kólku karcianym<<

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 28.04.2008, 10:24

Być może.
Po otwarciu Izby Tradycji przez krótki okres czasu jego ozdobą był pożyczony sztandar oddziału AK "Twardego".
Ponoć wyhaftowały go mieszkanki Poręby, kiedy chłopaki grali w karty.
Ciekawe gdzie one nauczyły się haftować?
Obrazek
Nikt nie zadał sobie trudu aby zrobić zdjęcie tego sztandaru, który jest teraz w prywatnym mieszkaniu gdzieś w Polsce.

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 05.05.2008, 08:32

No i po wycieczce. Wcześniej obiecałem,że w jej trakcie opowiem o kopalnich w okolicach stawów. Z uwagi na napięte terminy ( kielbaski) nie zdążyliśmy. Może i pobyt w Ciagowicach był zbyt długi.
Ale do rzeczy.
Zatrzymaliśmy się na krótko ( kilka osób) przy ostatnim znanym szybie w okolicach "Probudu". Kopalnia tutaj działała jeszcze w końcu lat czterdziestych. Historia kopalni wegla brunatnego w tym miejscu sięga 1919 roku.
Wtedy to jak grzyby po deszczu w dziennikach rozporządzen ukazywały się zawiadomienia- zgłoszenia o odkryciu pokladów węgla i zakładanych kopalniach w okolicach Zawiercia. Jedno z nich dotyczyło Poręby.
Na gruntach chłopskich w okolicach Kierszuli miała powstać nowa kopalnia a jej właścicielem mial byc sztygar kopalni " Zygmunt". Fabryka oprotestowała jednak jego odkrycia i sztygar nie uzyskał zgody na jej eksploatację . Powodów odmowy było kilka. Po pierwsze pomysłowy sztygar odkrycia złóż( odwiertów) dokonal z wykorzystaniem pracowników i narzędzi oraz urzadzeń będących własnością fabryki czyli tak jakby na jej koszt a więc powinien to odkrycie zarejestrować na koncie fabryki. Nawet chłopi , którzy pozwolili na przeprowadzenie wierceń myśleli, że sztygar robi to w imieniu "matki żywicielki" Poręby. Drugim czynnikiem , który zadecydował o odmowie zgody na założenie kopalni w tym miejscu był fakt, że znajdowała się ona w bezpośrednim sąsiedztwie pola górniczego czynnej jeszcze wówczas kopalni rudy żelaza.
Była to ostatnia kopalnia głębinowa czynna jeszcze w końcu lat czterdziestych.

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 21.05.2008, 16:42

Wracam na swoją działkę.
Zanim może kiedyś spróbuję opowiedzieć prawdziwą historię Wielkiego Pieca kilka refleksji.
O tym jak powstawały mongrafie fabryki świadczy kilka wymownych przykładów.
1/ Na pierwszego autora obszernej monografii ówczesny I sekretarz siły narodu bardzo mocno naciskał,
żeby umieścić w książce akapit mówiący o tym, że jeden z jego przodków był właścicielem pieca hutniczego.
Na szczęście autor nie dał się do tego przekonać.
2/ Ktoś inny opowiadał mi o tym jak po publikacji pierwszych monografii , gdzie umieszcono datę 1798 jako datę wybudowania Wielkiego Pieca udał się do dyrektora fabryki pragnąc go przekonać o popełnionym błędzie.
"Towarzyszu. My o tym doskonale wiemy ale zbyt dużo nas to kosztowało i nie będziemy tego zmieniać"

Nieprawdą jest, że zabytek ten przetrwał i obronił się sam przed popadaniem w ruinę. Poniżej fotografia Wielkiego Pieca przed remontem, żeby było ciekawiej to ekipy remontowe były spoza Poręby.
Obrazek

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 04.06.2008, 22:48

Rydz-Śmigły Edward, pseudonimy Śmigły, Tarłowski, Adam Zawisza (1886-1941), marszałek Polski, Naczelny Wódz w wojnie obronnej 1939, polityk. Ukończył studia filozoficzne na UJ i ASP w Krakowie. Żołnierz i dowódca w legionach Piłsudskiego. W latach 1917-1918, komendant główny Polskiej Organizacji Wojskowej. W 1918 roku minister wojny w rządzie lubelskim I. Daszyńskiego. W czasie operacji wileńskiej w 1919 roku dowódca 1 dywizji piechoty Legionów. W wojnie polsko-bolszewickiej (1919-1920) dowodził grupą uderzeniową złożoną z 1 dywizji piechoty Legionów, 7 dywizji piechoty i 1 brygady kawalerii. Rozbił 12 armię bolszewicką i 7 V 1920 zajął Kijów, który opuścił na rozkaz J. Piłsudskiego, gdy pozostałe wojska polskie znajdowały się w odwrocie. W 1937 z jego inicjatywy powstał Obóz Zjednoczenia Narodowego. We wrześniu 1939 roku Naczelny Wódz armii polskiej. 18 IX 1939 przekroczył granicę z Rumunią i został internowany. Powrócił do Polski i podjął próbę utworzenia organizacji podziemnej. Pochowany w Warszawie jako Adam Zawisza.



Ostatnie lata
II Rzeczypospolitej

HONOROWY OBYWATEL ZAWIERCIA,PORĘBY, …



Lato 1937 roku. Na zebraniu rady gminy stawili się wszyscy jej członkowie na czele z jej wójtem Antonim Karczem. Ponieważ długo nie pojawiał się oczekiwany gość, zmieniono porządek obrad i przystąpiono do obrad nad bieżącymi sprawami gminy. Po kilkudziesięciu minutach przerwano dyskusję. Przybył wreszcie oczekiwany przedstawiciel starosty zawierciańskiego, który przedłożył radzie do podpisu dyplom. Właśnie w taki sposób nadano tytuł „ Honorowego obywatela” gminy Poręba Mrzygłodzka, marszałkowi Polski- Edwardowi Rydzemu Śmigłemu. W tym samym czasie podobny przebieg miały zebrania we wszystkich siedzibach rad gmin i miast na terenie całego powiatu zawierciańskiego od Rokitna poprzez Zawiercie aż po Poraj. Dyplomy honorowe zostały przez przedstawicieli powiatu wręczone marszałkowi dnia 15 sierpnia 1937 roku w dniu Święta Żołnierza. Nadania honorowego obywatelstwa następcy J. Piłsudskiego były reakcją władz i działaczy partii prawicowych ziemi zawierciańskiej na utworzenie Obozu Zjednoczenia Narodowego. Stanowił on polityczne zaplecze E. Rydza Śmigłego, głoszącego idee silnej Polski. To wówczas powstało hasło „Nikt nam nie zrobi nic, bo z nami Śmigły Rydz”.W ostatnich wyborach samorządowych II Rzeczypospolitej w 1939 roku przedstawiciele Bloku Gospodarczego OZN uzyskali we wszystkich zawierciańskich gminach zdecydowaną większość . Na listach wyborczych do rady gminy( ostatnich w II RP) prawie 100 % kandydatów deklarowało swój związek z OZN . Klęska wrześniowa zweryfikowała mocarstwowe idee głoszone przez jego zwolenników.
Należy podkreślić, że podobne wydarzenia, miały miejsce w Sosnowcu, Czeladzi, Włoszczowej i wielu innych miejscowościach na terenie całej Rzeczypospolitej.
Honorowe obywatelstwo Zawiercia jest o tyle ciekawe, że oparte jest na co najmniej pięciu dyplomach
podpisanych przez rady gmin Poręba Mrzygłodzka, Kromołów, Włodowice i radę miejską Zawiercia.
Gdyby policzyć wszystkie dyplomy honorowe wręczone w dniu 15 sierpnia 1937 roku E. Rydzemu Śmigłemu otrzymalibyśmy niezły wynik, kwalifikujący do zgłoszenia nieznanego rekordu Guinessa. Nie jest to zadanie zbyt trudne.
Z miesiąca na miesiąc zwiększa się liczba miejscowości, które chociażby na stronach internetowych przypominają, że na ich listach honorowych obywateli, znajduje się ta wielka a jednocześnie tragiczna postać II Rzeczypospolitej. O ile mi wiadomo, w przypadku Poręby jest to jedyny jak dotychczas honorowy obywatel tego miasta, ale czy wiedzą o tym jej mieszkańcy?
Z tego co wiem, to do dnia dzisiejszego tytułu honorowego obywatela Poręby Rydzowi Śmigłemu nie odebrano.
A czemu się tym nie pochwalić ?

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 09.06.2008, 09:06

Poniżej fotografie kościoła z lat trzydziestych XX wieku oraz zarys historii powstania parafii. To też warto wiedzieć.
Jeżeli mówi się czasami o priorytetach to powstanie kościoła dla waszych przodków był jednym z najważniejszych.
W 1874 roku miał miejsce pożar pamiętającego czasy średniowiecza kościoła w Ciągowicach. Mieszkańcy Poręby Mrzygłodzkiej należący do tej parafii postanowili wówczas wznieść własny kościół i ustanowić w Porębie siedzibę parafii. Towarzystwo Górnicze Odlewów Żelaznych, Emaliowanych, Warsztatów Mechanicznych i Kopalń Węgla „Poręba”obiecało plac pod budowę kościoła. Plany te jednak napotkały na opór zarówno ze strony przedstawicieli innych gromad należących do parafii w Ciągowicach oraz ze strony administracji diecezji kieleckiej na czele z biskupem T. T. Kulińskim. Przeciwnicy idei budowy kościoła w Porębie zdawali sobie bowiem sprawę z tego, że bez udziału mieszkańców Poręby i fabryki raczej trudno byłoby zbudować nowy kościół w Ciągowicach i odłączenie od tej parafii wsi Poręba Mrzygłodzka, Krzemienda i Dziechciarze mocno osłabiłoby tę parafię ekonomicznie. Starania o zgodę na wybudowanie kościoła trwały od 1875 do 1878 roku i były w tym czasie nieskuteczne.
Ponownie wystąpiono o zgodę w 1899 roku, kiedy do wniosku trzech wymienionych wsi przyłączyli się również mieszkańcy osady Krawce. 21 czerwca/4lipca 1900 roku uzyskano dawno oczekiwaną zgodę .
Budowę kościoła rozpoczęto w 1901 roku . Biskupem diecezji kieleckiej był wówczas ks. bp. Tomasz Teofil Kuliński, proboszczem parafii w Ciągowicach- ks. Piotr Waśkiewicz.
Organizatorem budowy i wszystkich związanych z tym działań był Franciszek ( Franz) Babin – dyrektor fabryki. W skład Komitetu Budowy Kościoła weszłi: prezes- F. Babin, ks. Fr. Pędzich- wiceprezes oraz członkowie:Józef Rubin, Kazimierz Turek, Franciszek Pałucha, Łukasz Spyra, Mateusz Sadowski, Jan Karcz i Kacper Kułach. Nadzór nad budową kościoła sprawował wikariusz z Ciągowic ks. Franciszek Pędzich – pierwszy proboszcz parafii pod wezwaniem Przenajświętszego Ducha Świętego w Porębie.. Był on wyjątkowym kapłanem, o czym świadczyć może fakt nadania mu odznaczenia papieskiego - Tajnego Szambelana . Autorem projektu architektonicznego był Józef Pomianowski architekt z Będzina .Kościół zbudowano na podstawie łacińskiego krzyża w stylu neogotyckim. Prezbiterium jest o wiele mniejsze od nawy głównej. Łuki sklepień w prezbiterium schodzą się i opierają na kapitelach potrójnych bliźniaczych kolumn ( w głównej nawie pojedyńcze).Pierwotnie sklepienie wnętrza kościoła miało być typowe dla XX wiecznych budowli, jednak projektant zgodnie z wolą parafian zmienił pierwotny plan i zaprojektował sklepienie również w neogotyckim stylu.
Zdarza się często że patrząc wprost nie dostrzegamy rzeczy oczywistych.
Na jubileuszu zarówno parafia jak i Poręba dużo zyskały ( czego nie można powiedzieć o innych tego typu uroczystościach w Porębie). Można na tym przykładzie też czegoś się nauczyć.

ObrazekObrazek

mlody
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 799
Rejestracja: 07.11.2006, 20:36

Post autor: mlody » 06.07.2008, 20:06

Najstarsza uchwała
Gminy Poręba Mrzygłodzka
Przed kilkoma miesiącami udało się odnaleźć dokument datowany 5 maja 1867 roku. Jest to najstarsza uchwała zebrania gromadzkiego wsi Krzemienda. Z uwagi na jej wyjątkową treść, oddającą charakter funkcjonowania XIX wsi po uwłaszczeniu chłopów , warto ją zaprezentować w całości :

„ Ponieważ Stanisław Góralczyk włościanin z wsi tutejszej zamierzył kupić osadę włościańską od Łucji z Raczków Bulskiej…. we wsi Mrzygłódka pod Nr 35 będącej składającej się z budynków,. do której należy gruntów morgów pięć .Dla udowodnienia ,że tenże Stanisław Góralczyk jest stanu włościańskiego zwołał gromadę.z wsi Krzemienda i stawili się jako to:
1.Mateusz Ładoń, 2. Andrzej Rok, 2.. Jan Turek, 4. Jacek Rok, 5. Piotr Kleszcz,6. Jan Rok, 7. Piotr Rok, 8.Feliks Rok,. którzy jednocześnie oświadczyli że tenże Stanisław Góralczyk rodził się we wsi Poręba Mrzygłodzka z ojca Stefana Góralczyka matki Justyny z Molów małżonków Góralczyków i że jest stanu włościańskiego, powyższa uchwała jako nieumiejący pisać znakiem krzyża podznaczamy”


Pod dokumentem widnieją nazwiska wymienione w tekście a obok nich każdy z uczestników zebrania postawił trzy krzyżyki. Osoby te były prawdopodobnie pierwszymi po uwłaszczeniu chłopów członkami gromadzkiej ławy ( rady ) a pierwszy wymieniony Ładoń Mateusz prawdopodobnie był wówczas sołtysem. Dokument ten jednocześnie jest znakomitym źródłem do dziejów Gminy Poręba Mrzygłodzka, ponieważ na końcu znajdujemy następującą adnotację:

Wójt Gminy Poręba Mrzygłodzka Rzetelność niniejszej Uchwały Gromadzkiej
i własnoręczność podpisów z urzędu poświadcza”

Poręba 5/17 maja 1867 r
Jan Drabek ( okragła pieczęć Gminy Poręba Mrzygłodzka))


Jest to najstarszy dokument w którym wymieniony jest prawdopodobnie pierwszy po 1864 roku chłopski wójt Poręby Mrzygłodzkiej. Ponieważ potrafił się podpisać prawdopodobnie był on jednym z pierwszych uczniów szkoły elementarnej, która była w Porębie. Natomiast dzieci z Krzemiendy z uwagi na znaczną odległość od szkoły przed 1864 r nie uczęszczały do niej. Był on jednocześnie pierwszym wójtem, który został wybrany przez włościan okolicznych wsi: Krzemienda , Dziechciarze, Mrzygłódka, Zawiercie, Łośnice, Marciszów, Niwki i Poręba. Mieszkańcy tych wsi brali czynny udział w rozruchach chłopskich 1861 roku , zagadką pozostaje odpowiedź na pytanie : czy wybrany wówczas wójt należał do przywódców buntu ?
Prawdopodobnie zwykłe uchwały zebrań były spisywane przez pisarza gminnego, a dopiero w przypadkach wymaganych prawem np. przy przedkładaniu do aktu notarialnego sprowadzano notariusza, który taką uchwałę sporządzał na piśmie.
Na uwagę zasługuje również pieczęć odbita na dokumencie z orłem carskim w środku. Napis na jej obwodzie jest dwujęzyczny

„ Pieczęć Gminy Poręba Mrzygłodzka. Powiat Olkuski”.
Obrazek
Jest to jednocześnie jeden z ostatnich znanych dokumentów z tego okresu sporządzony w języku polskim. Po 1869 roku po kolejnej reformie gmin urzędowym językiem stał się język rosyjski a Poręba weszła w skład utworzonego wówczas powiatu będzińskiego.
Moda na drzewa genealogiczne nie ominęła Poręby.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że potomek Mateusza Ładonia był ostatnim wójtem w okresie międzywojennym a potomek Góralczyka w tym samym czasie był wiceprezydentem Zawiercia.
Nie wiem dlaczego w Porębie utarło się, że pierwszym wójtem był Władysław Pańczyk

zdzich
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 93
Rejestracja: 14.02.2005, 13:17
Kontakt:

Post autor: zdzich » 06.07.2008, 22:19

Może w temacie pierwszego porębskiego wójta mogłaby jeszcze coś powiedzieć jego żyjąca 100-letnia wnuczka która mieszka wraz z córką Renatą Góral chyba na osiedlu Chopina ??

Timmy
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 162
Rejestracja: 16.06.2004, 20:52
Lokalizacja: Poręba

Post autor: Timmy » 14.07.2008, 13:38


ODPOWIEDZ