Co słychać w FUM Poręba?

Dowolne tematy dotyczące Poręby
Awatar użytkownika
klops
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 360
Rejestracja: 04.12.2004, 15:27

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: klops » 27.11.2010, 18:49

powinni ten zaklad zaorac i bylby w koncu spokoj :roll: moze zamiast niego zrobiliby parking? :D a tak serio to nie tylko kolejni prezesi oraz "pani przewodniczaca" ponosza odpowiedzialnosc za to co sie stalo z FUMem. podzielam zdanie kilku poprzednikow- na poczatku lat dziewiecdziesiatych polowa zalogi powinna zostac zwolniona. swoja droga kiedy kilka lat temu bylem tam na praktyce przez dwa tygodnie, potem na kolejnej takze dwutygodniowej. dobrze wyrobilem sobiei zdanie o fumowcach:

a) kadra izynierow w biurowcu przez pierwsza godzine albo 1,5h po przyjsciu do pracy pila kawe i rozmawiala ze soba na "luzne tematy". potem godzinka pracy i mozna robic przerwe na zasluzone sniadanie. po sniadaniu tak do 12.30 mozna bylo popracowac, potem juz, gadki szmatki, co chwile ktos mial imieniny/urodziny/albo urodzil mu sie wnuk wiec przynosil ciastka cukierki i kawe i kolko wzajemnej adoracji przez kolejna godzine, potem juz krazenie po zakladzie bez celu i tylko przygotowania do wyjscia do domu po ciezkiej dniowce.

b) pracownicy fizyczni na halach mieli wszystko i wszystkich w dupie bo zalegali im z wyplatami po 4 lub 5 miesiecy. na dodatek na hali temp w okolicach zera i bezwzgledny zakaz uzywania jakichkolwiek urzadzen elektrycznych do ogrzania sie, a w dachu takie dziury ze glowa bolala jak sie na to patrzylo

ja tego nie wymyslilem tylko przez miesiac widzialem to na wlasne oczy. moj opiekun praktyki uczyl sie przez dwa dni obslugiwac gps'a bo akurat sobie kupil, inny jego kolega, ktory siedzial obok przez 8 godzin odpalone allegro i ogladal samochody. takze srednio jest mi zal wszystkich dla ktorych FUM byl jedynym zywicielem rodziny, wszyscy solidnie "pracowali" na taki a nie inny los fumu.

p.s. absolutnie nie chcialem nikogo urazic. wiem ze byly i nadal sa tam rowniez osoby kompetentne i uczciwe, ktore ciezko pracuja by zarobic na zycie. ale coz mialem okazje spedzic tam miesiac czasu i nie mialem zadnych specjalnych zadan, chodzilem sobie po biurach, halach i rozmawialem z ludzmi na rozne tematy i prawda jest taka ze mam o nich takie a nie inne zdanie. pozdr
Ludzie inteligentni często się upijają, by bezkonfliktowo żyć z idiotami...

Bilet
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 383
Rejestracja: 29.04.2006, 15:47
Lokalizacja: W pogoni za lepszym Jutrem.........

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Bilet » 28.11.2010, 12:29

Myślę że nikogo nie uraziłeś.Mam paru znajomych co pracuje-pracowało w FUM-ie i właśnie nie jako fizyczni.Dokładnie taki sam obraz tego zakładu przedstawiali mi.Niestety ale z tego zakładu już nic nie będzie.
,,sens jakiegoś epizodu nie tkwił w środku jak pestka,lecz otaczał z zewnątrz opowiesc,która rzucała nań światło
-jak blask oświetla opary-
na wzór mglistych aureoli,widzialnych czasem przy widmowym oświetleniu księżyca"...

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: viggen » 28.11.2010, 13:09

Zgadzam się z waszymi opiniami...FUM był w zasadzie skończony w latach '90 wtedy jeszcze była szansa na jakieś wyjście na prostą poprzez restrukturyzację, zwolnienie zbędnych ludzi /choćby tymczasowo do czasu poprawienia wyników/. Wprowadzenie jakiś nowych produktów bardziej dostosowanych do aktualnego zapotrzebowania, jakiś małych precyzyjnych maszyn, bo nie ma co produkcja takich ogromnych b. drogich maszyn obarczona jest dużym ryzykiem związanym z aktualną sytuacją na świecie. Wystarczy popatrzeć na ofertę jednej z wielu firm produkujących b. nowoczesne maszyny np. :arrow: http://pl.dmg.com/en,turning,overview aż szczęka opada!! a przecież teoretycznie koszty pracy w Niemczech są dużo wyższe :roll: tak więc trzeba to przyznać FUM przewalił swoją szansę na przetrwanie, a szans na dogonienie konkurencji już po prostu nie ma, wystarczy popatrzeć na stan infrastruktury, hal na których rosną drzewa etc... BTW wiele osób wiązało nadzieje z nowym "inwestorem" a prawda jest taka, że ta firma "private equity" przetrzyma FUM w stanie agonalnym jeszcze kilka miesięcy, zależnie od umowy którą podpisali z poprzednim państwowym właścicielem, w międzyczasie wykopując wszelki złom i sprzedając ruchomości- na stronie internetowej są wymienione wszystkie maszyny na sprzedaż, ta wielka wyprzedaż pozwala zabezpieczyć pieniądze na jako takie wynagrodzenia. Po wszystkim kiedy już nie będzie czego sprzedawać po prostu powieszą kłódkę podziękują pracownikom i tyle będzie z FUMu. Tereny zakłądu, hale i wszystkie nieruchomości sprzedadzą- jeśli znajdą się chętni i to będzie chyba jedyna optymistyczna perspektywa, że ktoś te tereny kupi i rozpocznie jakąś działalność dając pracę... W ogóle słyszałem o planach na przyszłość tego nowego właściciela, co chwile ogłaszali czym to nie chcą się zajmować ponoć była mowa o elektrowniach wiatrowych :lol: śmiechu warte ciekawe skąd wzięliby technologię, zwyczajne mydlenie oczy aby uspokoić pracowników. Jeszcze do tego dochodzi kwestia odlewni, podobno niektóre piece odlewnicze zostały zwyczajnie zniszczone już kilka lat temu- wsad zastygł wewnątrz, resztę zamknęli chyba w tym roku kończąc wieloletnią odlewniczą historię FUMu, teraz chyba kupują odlewy w jakiejś zewnętrznej firmie :D nieźle nie ma co...gołym okiem widać, że nie mają zamiaru długo ciągnąć produkcji, bo na dłuższą metę tak się nie da.
Podsumowując FUM umiera w mękach od lat '90 za co należy dziękować kolejnym gospodarnym inaczej "managerom" i dzielnym solidaruchom "obrońcom" pracowników, którzy broniąc zakład przed reformami (albo przede wszystkim broniąc swoich zadów i ciepłych posadek) zablokowali wszelkie reformy mogące jeszcze uratować zakład i postawić go na nogi kiedy jeszcze to było możliwe... a teraz? Pozostaje tylko wyczekiwać końca :(.
PS pamiętam jeszcze w starej książce do geografii ze szkoły podstawowej chyba dla klasy 4 była wzmianka o FUM, pisali o naszym zakładzie wymieniając największe firmy w Polsce... oczywiście była to książka wydana jeszcze w PRL ;) w każdym razie to przykre...
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

Lidka
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 155
Rejestracja: 04.05.2010, 20:36

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Lidka » 28.11.2010, 13:30

jak FUM ma dalej istnieć ,gdy słyszy się tylko zaorać ,zezłomować itd.najlepiej zrobić tak ze wszystkimi zakładami pracy,a zostanie sama budżetówka.skąd czerpać pieniądze na place dla urzędów ? urzędnicy też często się ;nudzą; i siedzą w pracy na necie .Wiele podobnych zakładów do FUM-u też padło,ale dlaczego? to pytanie do byłych i obecnych rządów .najlepiej być radnym ,albo urzędnikiem i znowu przespać 4 lata do następnych wyborów , a innych zaorać zgnoić ,na złom po co mają życ ,a co pracy by pewnie chcieli ? zastanówcie się nie żyjecie sami na ziemi !! p.s nadmieniam że nie pracuję już w FUM-ie od dawna.

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: viggen » 28.11.2010, 13:50

Lidka pisze:jak FUM ma dalej istnieć ,gdy słyszy się tylko zaorać ,zezłomować itd.najlepiej zrobić tak ze wszystkimi zakładami pracy,a zostanie sama budżetówka.skąd czerpać pieniądze na place dla urzędów ? urzędnicy też często się ;nudzą; i siedzą w pracy na necie .Wiele podobnych zakładów do FUM-u też padło,ale dlaczego? to pytanie do byłych i obecnych rządów .najlepiej być radnym ,albo urzędnikiem i znowu przespać 4 lata do następnych wyborów , a innych zaorać zgnoić ,na złom po co mają życ ,a co pracy by pewnie chcieli ? zastanówcie się nie żyjecie sami na ziemi !!
trochę zbyt emocjonalna i mało rzeczowa jest pani wypowiedź, niestety ale od 21 lat żyjemy w 'gospodarce rynkowej-kapitalizmie' który rządzi się pewnymi prawami, którym FUM przez rażące błędy swoich zarządców zwyczajnie nie może sprostać, ktoś ponosi za to odpowiedzialność i tym kimś z pewnością nie są prości robotnicy, ani nawet umysłowi średniego szczebla...
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

Lidka
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 155
Rejestracja: 04.05.2010, 20:36

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Lidka » 28.11.2010, 14:25

Ty chyba przespałeś te 21 lat bo ja nie widzę w Polsce kapitalizmu ale za to pseudo-kapitalizm to tak.płaca minimalna prawie jak w Chinach,jeszcze nie na czas.reguły prawne dotyczące opieki nad rodziną ,biednymi itd. są tylko na papierze! ale pewnie naszym rodzimym pseudo -kapitalistom tak pasuje,żeby przeciętny człowiek nie podnosił za wysoko głowy.gdzie ta wspaniała UNIA EUROPEJSKA ? mieliśmy stamtąd mieć kapitalizm ,ale oczywiście został przechrzczony na warunki polskie.

Awatar użytkownika
Cpt_Willard
Woźny
Posty: 509
Rejestracja: 25.06.2004, 09:53
Lokalizacja: Dark corners of the earth
Kontakt:

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Cpt_Willard » 28.11.2010, 18:06

Lidka pisze:Ty chyba przespałeś te 21 lat bo ja nie widzę w Polsce kapitalizmu ale za to pseudo-kapitalizm to tak.
No a co oznacza ten pseudo-kapitalizm? Chętnie dowiemy się szczegółów. Skoro przespaliśmy 21 lat.
Lidka pisze:gdzie ta wspaniała UNIA EUROPEJSKA
Jak to gdzie? Tu i teraz. Ot co. Jak zakład przebimbał kilkadziesiąt lat. Jak nie produkuje konkurencyjnych produktów. Jak utrzymuje wyższe zatrudnienie niż potrzeba, bo przecież solidarność walczy o utrzymanie stanowisk i zatrudnienia. Nieważne, że się nie opłaca, nieważne, że nie można sprzedać, ważne są stanowiska. PRL się skończył i zasada czy się stoi czy się leży, już nie obowiązuje. Co Unia ma dopłacać do nierentowych zakładów? Skąd te opowieści o pseudo-kapitalizmie? Zasady są proste, firma działa gdy jej produkty przynoszą dochody. Jeśli się nie sprzedają to trzeba zmniejszać koszty produkcji, zmieniać profili i robić wszystko żeby się sprzedawało. To jest kapitalizm. Jak widać dla, niektórych to zbyt trudne pojęcie. Jak się FUM na rynku nie potrafi odnaleźć to nie jest wina UE i kapitalizmu tylko szefostwa i prezesów związków zawodowych. Może to jednak czas żeby ktoś inny się obudził z tego 21 letniego snu. Bo jak na razie mamy FUM na kolanach i ludzi, którzy opowiadają, że to nie wina zakładu tylko rynku i UE. Niestety przez 21 lat zaklinano rzeczywistość, pytanie ile jeszcze można 2-3 lata i później koniec. Na dłuższą metę rzeczywistości nie da się oszukać.
"The only thing I ever saw that came close to Objective Journalism was a closed-circuit TV setup that watched shoplifters in the General Store at Woody Creek, Colorado"
Hunter S. Thompson

Lidka
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 155
Rejestracja: 04.05.2010, 20:36

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Lidka » 28.11.2010, 20:03

Wożny dobrze ,że masz prace w budżetówce i możesz w godzinach pracy przejrzeć neta,a na czas pensyjka. zwykli Polacy mieli nadzieję co do unii, ale to tylko mrzonki, oszukano nas kapitalizm może dopiero będzie,ale kiedy ?jak na razie to jest rozbój w biały dzień na pracownikach najemnych w naszej ukochanej ojczyżnie ,a szczególnie w powiecie zawier-m,obudż się człowieku!!

F-U-M 1 7 9 8
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 27.11.2010, 17:53

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: F-U-M 1 7 9 8 » 28.11.2010, 20:46

W 1989 r. jeden z niemieckich polityków jeszcze z NRF zapytany o przyszłość Polski w nowej erze kapitalizmu odpowiedział : "Polakom wystarczy dać władzę, a wykończą się sami , nie potrzeba wojen". Wtedy to był wielki kataklizm polityczny , dyplomacja wrzała jak można było tak powiedzieć o wielkiej Polsce i Wielkich Polakach. I CZY TEN POLITYK NIE MIAŁ RACJI. Spójrzmy na powiat zawierciański. Przesraliśmy wszystko , została jedynie huta.

Kazdy zakład w Polskich rekach wygląda podobnie jak Fum. Ma się na wykończeniu. Polak musi mieć Pana który stoi nad nim z batem. Taka smutna prawda.

A wracając do FUM-u. Kto jest ich właścicielem obecnie? Do niedawna był ponoć Rafamet, później jakaś firma inwestycyjna. Jak jest teraz ?

Awatar użytkownika
Cpt_Willard
Woźny
Posty: 509
Rejestracja: 25.06.2004, 09:53
Lokalizacja: Dark corners of the earth
Kontakt:

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Cpt_Willard » 28.11.2010, 20:52

Lidka pisze:Wożny dobrze ,że masz prace w budżetówce i możesz w godzinach pracy przejrzeć neta,a na czas pensyjka.
Przepraszam, znamy się? Wiesz gdzie pracuję? Co robię? Nie wydaje mi się, ale wzorem PRL znajdź wroga "systemu" i dopisz mu wszelakie wady. No i tak przy okazji co prawda się nie znam, ale budżetówka to chyba w niedzielę nie pracuje?
Lidka pisze:zwykli Polacy mieli nadzieję co do unii, ale to tylko mrzonki, oszukano nas kapitalizm może dopiero będzie,ale kiedy ?
No patrz jako zwykły Polak powiem, że moje nadzieje co do unii zostały spełnione. Nikt mnie nie oszukał. No, ale ja nie liczyłem na dopłaty do nierentowych firm.
Lidka pisze:jak na razie to jest rozbój w biały dzień na pracownikach najemnych w naszej ukochanej ojczyżnie ,a szczególnie w powiecie zawier-m,obudż się człowieku!!
Jak na razie, nie odpowiedziałaś na moje wcześniejsze pytania. Co to jest pseudo-kapitalizm, który podobno w Polsce panuje. Nie ustosunkowałaś się też do tekstu o tym, że jak firma nie jest konkurencyjna i nie zarabia na siebie to powinna być zamknięta. Zamiast tego były jakieś wyssane z palca epitety w moim kierunku i kolejne apele żebym się "przebudził" i teksty o jakiś uciskanych robotnikach.
"The only thing I ever saw that came close to Objective Journalism was a closed-circuit TV setup that watched shoplifters in the General Store at Woody Creek, Colorado"
Hunter S. Thompson

Awatar użytkownika
erni
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 676
Rejestracja: 21.10.2006, 15:13

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: erni » 29.11.2010, 08:54

Lidka pisze:płaca minimalna prawie jak w Chinach,jeszcze nie na czas
Żeby móc wypłacić nawet najminimalniejszą płacę trzeba najpierw coś wymyślić, wyprodukować, sprzedać, lub usłużyć. W przypadku takich zakładów, jak FUM- niestety wszystkie z tych czynności po kolei. Można jeszcze ukraść lub dostać- ale to nie ma nic wspólnego z gospodarką rynkową. Upominasz się o sprawy, których otrzymanie należy się na zasadzie solidarności społecznej- to jest oczywiste i każdy to rozumie... ale każda postawa choćby najmniej roszczeniowa potwierdza tylko racje Twoich rozmówców. Ogólnie- rozmawiacie w tym samym temacie, ale o innych rzeczach.
F-U-M 1 7 9 8 pisze:Spójrzmy na powiat zawierciański. Przesraliśmy wszystko , została jedynie huta.
Jak to? Przecież to hutę przes***y! Sprzedaliśmy ją jakiemuś Rabinowi z Ameryki. Cała reszta- FUM, Przyjaźń, cementownie na szczęście zostały w naszych polskich rękach :-/ ... Ciężko nie przyznać racji cytatowi, który napisałeś :-/ ale to nie tylko to- całą historię w skrócie b. dobrze opisał kilka postów wcześniej Mlody.
Aktualny właściciel: http://www.apz-inwestycje.pl/
W Hradcu dni są niespokojne I noce zatrute, Miażdży bruk polski żołnierz Swym podkutym butem.
Była wolność i swoboda, Była demokracja, W Hradcu Kralovem, w Hradcu Kralovem
Polska okupacja. http://youtu.be/6BD2qnBozvEI

Bilet
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 383
Rejestracja: 29.04.2006, 15:47
Lokalizacja: W pogoni za lepszym Jutrem.........

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Bilet » 29.11.2010, 16:51

Drogi Erni,czytam niektóre twoje posty i w każdym z nich jest straszna filozofia,pytam po co??Patrząc na post Lidki akurat ma sporo racji(na szczęście mnie ten problem nie dotyka)ale mam wielu znajomych i na ich przykładzie muszę przyznać jej racje.Płaca jak w Chinach to fakt mało adekwatna do życia i cen.Byłem troszke za granica tu i tam i niestety jest tak że za średnią pensję tam można sobie pozwolić na sporo rzeczy,kupionych za gotówkę.A czy u nas tak jest raczej nie większośc osób albo pcha się w raty albo w kredyt żeby coś kupić.Więc raczej nie jest kolorowo.A co do postu F-U-M 1 7 9 8-szczera prawda wszystko powoli rozpie....:) Odlewnia,Przyjażń,Fum,Cementownie.Nic w naszej okolicy nie zostało państwowego wszystko w prywatnych rękach,i jest tak jak jest że w statystykach bezrobocia przodujemy.Co do Fum-u mam kilku sąsiadów w sędziwym wieku którzy całe życie spędzili w zakładzie.Nie raz opowiadali jak tam wszystko wyglądało.Z ich opowieści nasuwa się jeden wniosek sami ludzie rozkradali ten zakład i było za dużo ryj...co chciały się nachapać.A efekt teraz widzimy.
,,sens jakiegoś epizodu nie tkwił w środku jak pestka,lecz otaczał z zewnątrz opowiesc,która rzucała nań światło
-jak blask oświetla opary-
na wzór mglistych aureoli,widzialnych czasem przy widmowym oświetleniu księżyca"...

kundel
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 87
Rejestracja: 22.11.2010, 20:03

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: kundel » 29.11.2010, 21:38

FUM przez wiele lat wychował i dawał pracę wielu osobą jak nie pokoleniom w Porębie i poza naszym miastem. Był notorycznie okradany z ruchomości, (co komu potrzebne to przyniosę z FUM-u). Dorabiali różne detale na lewo, wynosiło się silniki itd. Jak by teraz pracownicy oddali to, co wynieśli byłby to niemały majątek. Ludzie, którzy zdobyli doświadczenie zwalniali się lub co bardziej pomysłowi zakładali swoje własne firmy i robili konkurencję dla swojego zakładu pracy, czyli FUM. WIELE osób tak do dzisiaj funkcjonuje!!!!

Jedna firma (nie będę wymieniał nazw) wygrywa przetarg na remont maszyny za grosze i wszystko dorabia się w FUMie u kolesi. Potem kolesie to wynoszą i montują w owej firmie. A ta firma tylko wystawia fakturę i cieszy się zyskiem.

Druga firma (nie będę wymieniał nazw) dostaje ksero zlecenia z firmy x dla FUM. Po zaproponowaniu firmie x oczywiście niższej ceny wykonuje zlecenie. FUM nie ma zlecenia.

Znam to środowisko bardzo dobrze. Porębianie sami zniszczyli FUM. Trzeba opłacać do dzisiejszego dnia nierobów, alkoholików i kierowników nic nierobiących.
FUM miał swoją szansę jeszcze dwa lata temu. Ale Solidaruchy i związki bały się o swoje stołki, więc wykończyły prezesa.


PS: Na studiach uczono mnie "Chcesz by padła jakaś firma, załóż związki"


pozdr

maciej boryna
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 50
Rejestracja: 10.09.2009, 13:27

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: maciej boryna » 30.11.2010, 07:52

kundel poziom twojej wypowiedzi pasuje do twojego nick-a widzę że masz bardzo pozytywne zdanie o mieszkańcach nie wiem gdzie ty chodziłeś na uczelnie chyba na rynek do siewierza

EDIT by ADMIN:
Ostrzeżenie!
30.11.2010
Post nie na temat

kundel
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 87
Rejestracja: 22.11.2010, 20:03

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: kundel » 30.11.2010, 15:52

Boryno Macieju chodziłem tam gdzie chodziłem tobie guzik do tego. A zdanie swoje opieram na takich wypowiedziach jak twoja (chamska i nie na temat).

PS: Chyba ugryzłem kogoś w kostkę?

ODPOWIEDZ