Co słychać w FUM Poręba?

Dowolne tematy dotyczące Poręby
tomasz842
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 29.10.2006, 19:33

Post autor: tomasz842 » 16.05.2008, 02:39

Rację masz Syriusz 100 procentową. Jeżeli Fumu nie weżmie prywaciarz albo bogata spółka która zlapie to wszystko za pysk i doprowadzi to konkretnych działań to fabryka padnie i to na dniach. Tam faktycznie większośc pracowników to łaziki. Odemnie z bliskiej rodziny pracują 2 osoby- jeden pijak a drugi obibok, a forse z miesiąca na miesiąc biorą. A takich jak oni to przypuszczalnie 1/3 załogi. Nie chce tu prorokowac, ale ta cala Mirka to chyba tez drzeć ryja tylko potrafi, bo o konkretne dzialania to bym jej nie posądzał. Załosne to wszystko juz jest i staje się nudne. Tyle majątku zakładowego co oni sprzedali, zamiast cos modernizowac, inwestowac, to tu nic.

Awatar użytkownika
szwajcar
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 154
Rejestracja: 07.09.2007, 08:49

Post autor: szwajcar » 16.05.2008, 17:22

Co do inwestora to już kilku takich było tylko , że zawsze sie znalazł ktoś kto nie zgadzał się (oczywiście ktoś kto miał taką możliwość nie zwykły robol) , na sprywatyzowanie zakładu czy jakiejś jego części bo być może miał zbyt dużo do stracenia. Powiedzmy sobie jedną rzecz , który prywaciarz z wielkim wkładem finansowym trzymał by zakład w składzie dwie trzecie pracowników biurowych , a reszta fizycznych czyli tych produkcyjnych , niestety żaden.Tak samo by było z związkami kto by sobie pozwolił żeby w zakładzie rządziły związki na niekorzyść firmy jak zawsze miało to miejsce w FUMie odp. nikt i dlatego teraz jest jak jest niestety.

Awatar użytkownika
Cpt_Willard
Woźny
Posty: 509
Rejestracja: 25.06.2004, 09:53
Lokalizacja: Dark corners of the earth
Kontakt:

Post autor: Cpt_Willard » 16.05.2008, 17:41

szwajcar pisze:Tak samo by było z związkami kto by sobie pozwolił żeby w zakładzie rządziły związki na niekorzyść firmy jak zawsze miało to miejsce w FUMie odp. nikt i dlatego teraz jest jak jest niestety.
Co do związków to sytuacja podobna do kopalń i wielu innych zakładów. Niestety taka bolączka, że jedna fabryka/kopalnia a związków kilkanaście: Solidarność, Solidarność 80, Piątek 13 itp.
"The only thing I ever saw that came close to Objective Journalism was a closed-circuit TV setup that watched shoplifters in the General Store at Woody Creek, Colorado"
Hunter S. Thompson

syriusz
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 84
Rejestracja: 05.01.2008, 22:57

fum

Post autor: syriusz » 16.05.2008, 23:01

do FUM-u pasuje FUM -KUM, czyli całe rodziny pracowały i popierały sie w Fumie,dzięki temu rozbudowała sie Poreba , wielu pracownikow fabryki zwiedziło prawie cały świat , wielu dzięki fabryce postawiło swoje domy , dostało mieszkania ,przyjezdni z tzw. picharii zobaczyło wielkie kominy i wielką fabryke..a teraz niestety fabryka ktora utrzymywała tyle pokolen stała sie bankrutem!!! dzieki fabryce wielu fachowcow wyjechało za wielką wode i juz nie wrociło , kiedy zasmakował im tamtejszy dobrobyt.
Ostatnio zmieniony 17.05.2008, 10:02 przez syriusz, łącznie zmieniany 1 raz.

grim
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 170
Rejestracja: 17.05.2007, 15:02
Kontakt:

Post autor: grim » 17.05.2008, 09:00

tylko wiesz co związkowcy mogą zrobić ?? walka o prawa pracowników jak zakład upada? jakby się zjednoczyli w celu szukania,wspieranai prywatyzacji to rozumiem.

Awatar użytkownika
prezesso222
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 349
Rejestracja: 04.04.2005, 16:53
Lokalizacja: xxx

Post autor: prezesso222 » 17.05.2008, 11:20

syriusz
cóż poradzisz na to że ludzie wolą większą kase za oceanem, niestety w naszym kraju tak jest i będzie dopóki się nic nie zmieni a fum już się nie podniesie ale chciałbym się mylić, choć gdyby to całkiem prywaciarz kupił i dał odpowiedni nakład kasy i ludzi kto wie. w sumie też wysprzedano wszystko więc to chyba nie realne

Awatar użytkownika
szwajcar
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 154
Rejestracja: 07.09.2007, 08:49

Post autor: szwajcar » 17.05.2008, 13:34

Nie ma sie co dziwić ,że ktoś pracujący w FUMie i znający sie na tym co robi odchodzi do innego zakładu który oferuje dużo więcej nie wspominając o tym jeżeli wyjeżdża za granice i ma tam szanse godnie żyć za wynagrodzenie które tam dostaje.

tomasz842
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 29.10.2006, 19:33

Post autor: tomasz842 » 17.05.2008, 20:10

Najgorsze w tej bajce jest to, że po 88 roku molochów takich jak Fum było sporo i wiele z nich z dobrze prowadzoną polityką przetrwało i dzisiaj ma się w świetnej formie - ZREMB , Rafako , Polmo , Pruszków. moznaby tutaj jeszcze wielu wymienic. W przypadku Fumu moglo stac sie inaczej. W 96 roku byly plany prywatyzacji, mialo zostać 650 osob zalogi i fabryka miala preznie funkcjonowac. Wojewoda woj, katowickiego wystawił wtedy kompetentne osoby do rady zakladowej - to byli fachowcy, z tytulami i odpowiednim wyksztalceniem, a nie skupisko bab oderwanych od zlewozmywaka. Zwiazki sie wtedy nie zgodzily bo do zwolnienia bylo kupe nierobów z biurowca. Takich prób zmian było jeszcze kilka. Żadna nie wypalila. No to teraz jest jak jest i lepiej nie będzie dopóki tego nie sprywatyzują, o ile jest jeszcze co prywatyzować. Z tego co tam widzialem rok temu na 1 maja to tragizm, odlewnia się sypie ,a na montazu juz malo co z maszyn zostalo. - POGRATULOWAC PORĘBIANOM - powinni was ukrzyżować za to coście zrobili z tym zakładem.

Awatar użytkownika
Matt
Administrator
Administrator
Posty: 3415
Rejestracja: 31.05.2004, 13:40
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Matt » 01.12.2009, 13:37

Dziwi mnie, że jeszcze nikt nie poruszył tematu nowego właściciela FUM-u.
Oto strona tego inwestora: http://www.apz-inwestycje.pl
Ma ktoś jakieś informacje czy może szykują jakieś rewolucje w FUM-ie?
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej nie mam pewności." - A. Einstein

Awatar użytkownika
erni
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 676
Rejestracja: 21.10.2006, 15:13

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: erni » 01.12.2009, 18:50

Jest aż za bardzo enigmatycznie. Szybki domysł z tego powodu: produkcja broni :?:

a swoją drogą, to mogliby wydać więcej niż 100 złotych na tą swoją korporacyjną stronę www. :evil:
W Hradcu dni są niespokojne I noce zatrute, Miażdży bruk polski żołnierz Swym podkutym butem.
Była wolność i swoboda, Była demokracja, W Hradcu Kralovem, w Hradcu Kralovem
Polska okupacja. http://youtu.be/6BD2qnBozvEI

Awatar użytkownika
Matt
Administrator
Administrator
Posty: 3415
Rejestracja: 31.05.2004, 13:40
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Matt » 01.12.2009, 19:36

Z tego co słyszałem to obrabiarki mają pozostać ich flagowym produktem jednak oprócz nich mają zająć się też czymś innym - nowym. Pierwszą rzeczą jaka przyszła mi do głowy też była broń albo jej podzespoły. Wszystko czego potrzebują do takiej produkcji mają na miejscu.

P.S.
Czy dane na stronie FUM-u są aktualne? Czy prezes Bernard Ściechowski to ta sama osoba co w tym artykule z 2007 roku? http://www.wnp.pl/wiadomosci/26084.html
Bernard Ściechowski: z budowlanki do zbrojeniówki
wnp.pl (Jerzy Dudała) - 13-06-2007 10:23

Bernard Ściechowski, członek zarządu Fabryki Broni Łucznik Radom, stanowiącej część grupy Bumaru:
Co teraz u mnie? Od listopada 2006 roku jestem członkiem zarządu w Fabryce Broni Łucznik Radom. Zajmuję się pionem handlowo-ekonomicznym.

To specyficzna fabryka, dotąd funkcjonowała nieco poza rynkiem. Głównymi klientami są klienci instytucjonalni: MON i MSW. A zatem klient jest pewny, bo państwowy.

Jednak rzeczywistość się zmienia. Nowym elementem jest bowiem ogłaszanie otwartych przetargów, gdyż Polska przystąpiła do Stowarzyszenia Producentów Broni EDA. A więc fabryka już zderza się z rynkiem. Przykładowo policja ogłosiła przetarg na pistolety. I będziemy konkurować z podmiotami z zagranicy.

Dawniej, jak pan wie, działałem na rynku maszyn budowlanych. Zakończyłem swą misję w Waryńskim, oddłużyłem spółkę. A potem zostałem usunięty przez SLD. I znalazłem się w zbrojeniówce. Na stałe mieszkam w Warszawie, a pracuję w Radomiu. I kursuję między tymi dwoma miastami.

Bernard Ściechowski urodził się 15 czerwca 1952 roku w Warszawie.

Ukończył zasadniczą szkołę zawodową dla pracujących i technikum mechaniczne. Absolwent SGPiS. Od 1973 do 1987 r. pracował w Zakładach Koparek i Hydrauliki im. L. Waryńskiego piastując kolejno stanowiska: technologa, ekonomisty, kierownika działu i dyrektora ds. handlowo-ekonomicznych. W latach 1988-1992 był zatrudniony w delegaturze BUMAR-u w Czechosłowacji.

Na przełomie lat 1993-2002 był udziałowcem i zarządzał spółkami z branży budowlanej i meblarskiej. Od października 2002 roku pełnił funkcję prezesa Zarządu Bumar Waryński SA Grupa Holdingowa. Od listopada 2006 roku jest członkiem zarządu w Fabryce Broni Łucznik Radom.

Zapytany o to, gdzie chciałby spędzić urlop, Bernard Ściechowski odparł: "gdzieś w południowo-wschodniej Polsce, na trasie wzdłuż Bugu w kierunku Ustrzyk. Kraje o znacząco różniącym się od polskiego klimacie zupełnie mnie nie interesują. Mam już swoje lata i co chciałem, to zobaczyłem". (J.D.)
Chyba tak bo jest prezesem niedługo:
http://www.ktokogo.pl/Bernard_%A6ciechowski
Bernard Michał Ściechowski (ur. 1952)

1. Firma: Fabryka Urządzeń Mechanicznych Poręba Sp. z o.o. (Poręba, KRS 0000139944) od 2009-01-06 do teraz
Stanowisko: dostępne w raporcie płatnym
Stanowisko: Prezes Zarządu od 2009-03-13 do teraz

Osoby występujące w KRS w związku z tą organizacją w tym samym czasie:
Mirosław Bryska, Patrycja Czubkowska, Zbigniew Dębski, Lech Gawron, Mirosława Juńczyk, Zdzisław Kobiński, Dorota Kozioł, Helena Rogoń i Bożena Rusinek.
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej nie mam pewności." - A. Einstein

Bilet
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 383
Rejestracja: 29.04.2006, 15:47
Lokalizacja: W pogoni za lepszym Jutrem.........

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Bilet » 02.12.2009, 15:21

Może się coś ruszy nasz FUM.Nawet dobrze by było gdyby poszedł w kierunku zbrojeniówki,Park maszyn mają naprawdę przyzwoity,szkoda tego wszystkiego żeby to padło całkiem.
,,sens jakiegoś epizodu nie tkwił w środku jak pestka,lecz otaczał z zewnątrz opowiesc,która rzucała nań światło
-jak blask oświetla opary-
na wzór mglistych aureoli,widzialnych czasem przy widmowym oświetleniu księżyca"...

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: viggen » 02.12.2009, 22:03

tyle, że kicha z przemysłem zbrojeniowym polega na tym, że trochę ciężko tym handlować... kiedy ostatnio polska sprzedała gdzieś swoje czołgi? czy inny sprzęt.... nawiasem mówiąc po kiego grzyba wydajemy miliony na jankeskie wojny skoro nie my kręcimy na tym zbrojeniowe lody?...
wystarczy popatrzeć jak przędzie konsorcjum Bumar, nie za dobrze. To czym zawsze zajmował się FUM czyli produkcja maszyn jest i zawsze była niezłym biznesem może nie w przeciągu ostatniego roku spowolnienia gospodarczego, ale ostatnie lata firmy z madrym zarządem produkujące i sprzedające maszyny do obróbki metali nieźle zarabiały. Cała kicha z fumem zaczęła się z 20 lat temu i była winą fatalnych poczynań zmieniających się jak w kalejdoskopie władz zakładu i fatalnego marketingu...
i co by z branży zbrojeniowej mieli produkować w fumie? :-) granaty, fugasy jak za niemców?
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

Awatar użytkownika
Cpt_Willard
Woźny
Posty: 509
Rejestracja: 25.06.2004, 09:53
Lokalizacja: Dark corners of the earth
Kontakt:

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Cpt_Willard » 03.12.2009, 09:36

viggen pisze:kiedy ostatnio polska sprzedała gdzieś swoje czołgi?
W 2005 PT-91M wraz z wozami zabezpieczenia technicznego i ewakuacji zostały sprzedane Malezji.
Do Indii sprzedano też kilkaset WZT-3.
viggen pisze:czy inny sprzęt....
600 AMZ Dzik poszło do Iraku.
viggen pisze:i co by z branży zbrojeniowej mieli produkować w fumie? granaty, fugasy jak za niemców?
Kto powiedział, że mają składać jakieś produkty. Wszystkiego wyprodukować i złożyć nie da się w jednej fabryce. Zawsze jest miejsce na wykonawcę jakiś podzespołów czy komponentów.
"The only thing I ever saw that came close to Objective Journalism was a closed-circuit TV setup that watched shoplifters in the General Store at Woody Creek, Colorado"
Hunter S. Thompson

Bilet
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 383
Rejestracja: 29.04.2006, 15:47
Lokalizacja: W pogoni za lepszym Jutrem.........

Re: Co słychać w FUM Poręba?

Post autor: Bilet » 03.12.2009, 12:47

,,viggen '' Odpowiedzi na pytania udzielił ci Cpt_Willard więc ja się produkował nie będę ale powiedzmy że mam coś wspólnego ze zbrojeniówką więc wiem że zamówienia na polskie produkty są.Bardzo zadowoleni są z naszych czołgów PT-91 Twardy-w testach wypadł w pierwszej 4 czołgów w Europie.I nie koniecznie chodzi tu o składanie granatów można w FUM-ie robic jakieś podzespoły a resztę składac gdzieś w innej Fabryce.Jest jeszcze takie powiedzenie że odzwierciedleniem stanu gospodarki jest Armia państwa w których gospodarka prężnie idzie mają naprawdę świetne wojsko min:Wielka Brytania Niemcy Usa.U nas niestety Armia kuleje jak i gospodarka a wiem co mówię na temat Armii....W latach 80 byliśmy potęgą pod względem Militarnym,dziś no niestety grzejemy tyły i nie chodzi mi tu o wyszkolenie ale o uzbrojenie.....
,,sens jakiegoś epizodu nie tkwił w środku jak pestka,lecz otaczał z zewnątrz opowiesc,która rzucała nań światło
-jak blask oświetla opary-
na wzór mglistych aureoli,widzialnych czasem przy widmowym oświetleniu księżyca"...

ODPOWIEDZ