Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Rozmowy bez konieczności trzymania się tematu
Awatar użytkownika
piotrekemigrant
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 26
Rejestracja: 08.01.2010, 13:32
Lokalizacja: Kraków

Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: piotrekemigrant » 17.08.2010, 08:36

Mówię oczywiście o garstce ludzi, do większości Porębian nie można mieć zastrzeżeń, są mili, uczynni i kulturalni, ale są także jednostki które potrafią przyprawić o białą gorączkę.
Ja napiszę o dwóch irytujących przypadkach (dział forum myślę, że jest odpowiedni :P).
Pierwszy tyczy się ludzi, którzy wyrzucają wszystko co popadnie za balkon. Mieszkam na osiedlu przy ulicy Przemysłowej, po deszczu, następnego dnia nic na balkonie nie mogę powiesić, czy usiąść. W każdej chwili wiadro brudnej wody po myciu balkonu lub podlewaniu, może mi chlusnąć. Rozumiem, że trochę może się wylać, ale ja jak myję balkon to wylewam wodę do ubikacji, wyrzucam śmieci do kosza, a nie za balkon. Niestety nie wszyscy są w stanie to pojąć. Na zakończenie tego dodam cytata mojej szacownej sąsiadki mieszkającej nade mną: "A co Pan myśli, że od Pana to mi woda nie zacieka na balkon?" No mnie w szkole uczyli, że woda płynie w dół, a nie w górę ;)
Druga sprawa. Uwiązywanie psów pod sklepami. Do ciężkiej ch*****ry pies to nie rower, żeby go uwiązywać pod sklepem. Półgodziny takie psy potrafią przeszczekać o ósmej rano. Czy tak trudno jest wyprowadzić psa, zaprowadzić go do domu i dopiero iść na zakupy?
No tyle by było mojego marudzenia, mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Blachu
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 64
Rejestracja: 09.04.2009, 13:10
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: Blachu » 17.08.2010, 09:54

Jak to tak? Przez balkon wylewa wodę na dwór? Kto to taki? Naprawdę chciałbym wiedzieć, kto jest taki inteligentny. Przecież niedawno była informacja od spółdzielni o zakazie wyrzucania czegokolwiek, nawet kiepów do czego nie każdy sie stosuje.

JOKER$
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 20.12.2004, 18:01
Lokalizacja: Gl

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: JOKER$ » 19.08.2010, 11:19

To jest taki sam temat rzeka jak palenie na klatkach. Czyli teoretycznie nie wolno a każdy kopci jak mu się podoba. Interwencja spółdzielni polega na wywieszaniu śmiesznych (zaraz zrywanych) kopiach regulaminu. I nic się w tym wypadku nie zmieni. Bo to Polska nie elegancja Francja ;)

Awatar użytkownika
piotrekemigrant
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 26
Rejestracja: 08.01.2010, 13:32
Lokalizacja: Kraków

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: piotrekemigrant » 20.08.2010, 10:56

Nie musi być Francja Elegancja, wystarczy elementarna kultura osobista, dobre wychowanie i odrobina oleju w głowie. A sprawa się tyczy nie Polski tylko Poręby, bo w większych miastach się z czymś takim nie spotkałem. Moja babka mieszkała w Piotrkowie, i tak za trochę wodę lecącej z balkonu na ulicę (np. przy podlewaniu kwiatków) takie mandaty wlepiali, że się ze śmiechu co niektórzy by nie utrzymali. A ponad to do godziny 14. w ogóle nie można było podlewać, bo był największy ruch.

zupka
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 09.12.2004, 20:20

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: zupka » 23.08.2010, 10:29

Wczoraj byłam świadkiem jak na jednym placu zabaw na LWP dzieciaki wyciągnęły ze śmietnika pudła po meblach ze styropianem i i nnymi materiałami zabezpieczającymi. Następnie potargały je na drobne kawałki i porozrzucały po całym trawniku i placu zabaw. Na ławkach natomiast siedziały zadowolone mamy w liczbie 4 lub 5 i nie zwracały na to uwagi a wieczorem zabrały całe towarzystwo i poszły do domków. Dziś od 6 rano pani z MPGKIM zbietała to do worków. Uzbierała chyba ze 4 wory. Rośnie nam zatem nowe pokolenie osób nieszanujących cudzej pracy i własnego otoczenia. Winę za to na pewno ponoszą rodzice, którzy traktują to jak normę. Ich mieszkanie to świętość a to co na klatce schodowej czy przed blokiem to juz nie ich wiec można zaśmiecać i niszczyć. Wstyd, jak będziemy tak wychowywać swoje dzieci to nie spodziewajmy się czegoś dobrego. Potem te mamusie będą starsze i będą gderać że jakieś dzieci - pewnie ich wnukowie śmiecą i są niewychowani. Ciekawe dlaczego?

Awatar użytkownika
piotrekemigrant
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 26
Rejestracja: 08.01.2010, 13:32
Lokalizacja: Kraków

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: piotrekemigrant » 23.08.2010, 18:17

Takich przykładów jest bez liku. Wspomniana przeze mnie na początku osoba, pewnego razu zachowała się tak:
Idzie dziecko z ojcem i rzuciło na ziemie papierek, na co ojciec powiedział, żeby podniosło ten papierek i wrzuciło do kosza, a babcia na to: "Eee po co ma podnosić, niech rzuca, wszyscy rzucają, to ona ma rzucać do kosza?" Z takim wychowaniem to tylko brudasów się doczekamy.

Awatar użytkownika
viggen
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 339
Rejestracja: 20.08.2004, 19:57

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: viggen » 23.08.2010, 18:32

a ta babcia pewnie i tak narzeka na "tą dzisiejszą młodzież" :-)
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem.
Oscar Wilde

Bilet
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 385
Rejestracja: 29.04.2006, 15:47
Lokalizacja: W pogoni za lepszym Jutrem.........

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: Bilet » 23.08.2010, 20:48

Brak słów na takie podejście a potem starsi ludzie narzekają jaka ta młodzież nie wychowana.Jak mówi stare przysłowie ,,Czym skorupka za młodu"....Jakich nawyków nabierzemy takie będziemy praktykować.
,,sens jakiegoś epizodu nie tkwił w środku jak pestka,lecz otaczał z zewnątrz opowiesc,która rzucała nań światło
-jak blask oświetla opary-
na wzór mglistych aureoli,widzialnych czasem przy widmowym oświetleniu księżyca"...

pudzian
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 02.08.2009, 17:04

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: pudzian » 25.08.2010, 19:36

od karania to jest psiarnia w porebie ale jak zawsze nigdy ich nie ma na miejscu :D

Awatar użytkownika
erni
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 676
Rejestracja: 21.10.2006, 15:13

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: erni » 25.08.2010, 22:33

:-) pudzian: co z Ciebie za Pudzian? To już tak kiepsko jest, że nie można nic nowego wydumać, tylko trzeba się podszywać pod znane osoby przy wymyślaniu kolejnych nicków? :twisted:
W Hradcu dni są niespokojne I noce zatrute, Miażdży bruk polski żołnierz Swym podkutym butem.
Była wolność i swoboda, Była demokracja, W Hradcu Kralovem, w Hradcu Kralovem
Polska okupacja. http://youtu.be/6BD2qnBozvEI

Porębianin
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 179
Rejestracja: 01.07.2004, 19:33
Lokalizacja: ...

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: Porębianin » 26.08.2010, 09:55

ja wczoraj odczytałem jego posta :] i miałem napisać że gdzieś już to wiele razy słyszałem... Erni , tak to jest jak się ma nieco "zasznurowany mózg" i biega się wciąż jak pies za swoim ogonem w kółko... :D

Awatar użytkownika
Matt
Administrator
Administrator
Posty: 3416
Rejestracja: 31.05.2004, 13:40
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Re: Porębianie (niektórzy) to jednak są niewychowani

Post autor: Matt » 26.08.2010, 11:26

Mamy doskonały przykład osoby, o której może być ten temat ;)
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej nie mam pewności." - A. Einstein

ODPOWIEDZ