PISZEMY OPOWIADANIE...

Rozmowy bez konieczności trzymania się tematu
Awatar użytkownika
Cymbalista
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 844
Rejestracja: 16.11.2004, 22:04

Post autor: Cymbalista » 31.03.2006, 13:48

Mieszko co ty wyprawiasz, zachowujesz sie jak swinia. Zaczal mu placic liscie po twarzy, po czym wyprowadzil go na zewnatrz i wpakowal do samochodu. Tymczasem Balti tanczyl tango z pania Bozenka z garderoby. Wodi krzyczy do niego spod baru: Chodz na kielicha! Na co Baltek odpowiada z usmiechem: Zbyszek, ja pije tylko drinki! Miechu strasznie sie nudzil w samochodzie Bogusia, wiec postanowil.........
Było cymbalistów wielu.....................
"Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać"

Awatar użytkownika
Cymbalista
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 844
Rejestracja: 16.11.2004, 22:04

Post autor: Cymbalista » 03.04.2006, 17:57

zawracaj dupy, bo to co soba zaprezentowales w ostatnim okresie jest rzenujace i wszyscy maja do ciebie kupe zastrzezen! Wieza zaczal sie gesto tlumaczyc: Ale to nie jest takie proste, ciazy na mnie ogromna presja, kazdemu nie dogodze i w tej chwili jestescie niehonorowii wobec mnie. Baltek slyszac to strasznie sie wkurzyi i wrzeszczy: mam nadzieje, ze w te wakacje.......
Było cymbalistów wielu.....................
"Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać"

Awatar użytkownika
Cymbalista
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 844
Rejestracja: 16.11.2004, 22:04

Post autor: Cymbalista » 05.04.2006, 19:06

stronie od dworca, a ponadta sa jeszcze tanie i smaczne kebaby! Baltek nabral wielkiej ochoty i zaczal namawic Wodiego zeby wzial fure i z nim jechal, jednak Miechu stanowczo zaprotestowal, mowiac: Ja pieprze to czestochowskie zarcie, pozniej jest masa problemow, sciany zarzygane i podobne sprawy. Nagle do Bogusia zadzwopnil telefon. Okazalo sie ze zaprasza go na obiad sam.....
Było cymbalistów wielu.....................
"Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać"

Awatar użytkownika
Cymbalista
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 844
Rejestracja: 16.11.2004, 22:04

Post autor: Cymbalista » 06.04.2006, 20:31

w dobrym swietle, bo nie lubie partactwa, jesli nie zastosujesz sie do moich polecen to rozliczymy sie po mesku. Nasi bohaterowie wyruszyli do Pszczyny do tajnej kwateru Jaruzeli. W drodze Miechu z Baltkiem podrywali lolitki jadace na biwak, a Bogus z Wodim siedzieli w warsie. Gdy byli juz na miejscu Bogus witajac sie z gospodarzem, zaczal sie jakac i pociagac nosem. Jaruzela widzac to rzecze......
Było cymbalistów wielu.....................
"Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać"

Awatar użytkownika
Cymbalista
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 844
Rejestracja: 16.11.2004, 22:04

Post autor: Cymbalista » 07.04.2006, 14:32

zaparzonego czaju z rumikiem, serdecznie polecam w satanach goraczi oraz podejrzenia ptasiej grypy. Jaruzela sluszac glupoty, ktore pieprzyl Mieszko: zbesztal go strasznie i zabronil mu mowic o takich rzeczach. Wodecki ostro fotografowal kwatere Jaruzeli, natomiast reszta rozmawiala o sytuacji w kraju, popijajac przy tym łącką śliwowice. Po kilku glebszych Bogus poczerwienial i zaczal drapac sie pod pachami. Po pieciu minutach juz boso podskakiwal i walil......
Było cymbalistów wielu.....................
"Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać"

Awatar użytkownika
Cymbalista
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 844
Rejestracja: 16.11.2004, 22:04

Post autor: Cymbalista » 09.04.2006, 13:07

ze te zdjecia nie moga trafic do prasy, poniewaz chwilowo sie ukrywam i nie chce glupio wpasc przez jakiegos prostego spiewaka! Wodi slyszac to strasznie sie zezloscil i wrzeszczy: nie pozwalaj sobie lysa palo, bo moze sie to dla ciebie zle skonczyc! Po czym zucil sie na Jaruzele i zaczal go dusic. Bogus, ktory wlasnie konczyl swe mleczko, natychmiast interweniowal wylewajac na nich wiadro zimnej wody. Jaruzela natychmiast.......
Było cymbalistów wielu.....................
"Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać"

Lord_GAPO
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 51
Rejestracja: 03.11.2006, 15:27

Post autor: Lord_GAPO » 22.11.2006, 22:38

mistrza KORKA ze swoim miedzygalaktycznym transfunkcjonerem czasoprzestrzennego konkinum którego moc przewyzsza jedynie jedo tajemniczosc....

pol
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 24.01.2007, 23:40
Lokalizacja: poreba

Post autor: pol » 23.04.2007, 00:34

lecz po zalaniu woda miedzygalaktyczny transfunkcjoner czasoprzestrzennego kontinum okazal sie calkowicie bezuzyteczny wtedy to Bogus z wiadrem w reku...

Bilet
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 387
Rejestracja: 29.04.2006, 15:47
Lokalizacja: W pogoni za lepszym Jutrem.........

Post autor: Bilet » 28.08.2007, 19:33

Poszedł nazrywac gruszek,lecz po chwili rozmyslił sie poszedł po butelki na wymiane i skoczył po browara zapytał Mieszka jakiego chcesz naco odpowiedział to co zawsze.Gdy szedł napotkał na.....................
,,sens jakiegoś epizodu nie tkwił w środku jak pestka,lecz otaczał z zewnątrz opowiesc,która rzucała nań światło
-jak blask oświetla opary-
na wzór mglistych aureoli,widzialnych czasem przy widmowym oświetleniu księżyca"...

ODPOWIEDZ