Drinki ;))

Czyli rozmowy o wyższych stanach świadomości ;)
Awatar użytkownika
BrowarMan
Moderator
Moderator
Posty: 1467
Rejestracja: 05.07.2004, 13:28
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Drinki ;))

Post autor: BrowarMan » 16.03.2005, 00:51

Jak pisałem w innym poscie ja preferuje raczej czystą wódke...rzadko pijam "barwione" alkohole...choc czasem sie zdarza dla zmiany smaczku :wink: :wink: Być moze ktos zna jakies przepisy na ciekawe kompozycje alkoholi które warto polecic... :?: :?:
ja osobiscie uwielbiam "wściekłe psy"..(chyba kazdy zna wiec nie podaje składników) i czekam na wasze opinie...
Nigdy nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem.

Awatar użytkownika
Cymbalista
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 844
Rejestracja: 16.11.2004, 22:04

Post autor: Cymbalista » 16.03.2005, 11:06

Ja takze nie jestem zwolennikiem drinkow, ale jesli juz polasze sie na spozywanie alkoholu w tej postaci, nie kombinuje za bardzo, pije raczej proste driny.
Smakuje mi vodka z cola, oraz vodka z sokiem z czerwonych grejfrutow :D

No i oczywiscie nie moglbym zapomniec o tzw. "MARINIE", w ktorej sklad wchodzi spirytus i napoje roznej masci (piekielna moc :twisted: ) Trup takze jest fanem tegoz trunku :wink:
Było cymbalistów wielu.....................
"Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać"

Awatar użytkownika
brzoskwinka
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 12.08.2004, 14:00

Post autor: brzoskwinka » 16.03.2005, 11:10

No więc ja uwielbiam piwko,uwielbiam winko i różnego typu drinki na bazie czystej i innych rodzajów alkoholi,likiery...itd... :wink: Co do picia czystej-nie cierpię!!Chociaz muszę przyznać że po niej czuję sie najlepiej drugiego dnia.Nie chodzi mi o to że w ogóle czuję sie dobrze po wódce :lol: ,ale najlepiej po jej spożyciu niż po innych drinkach.Po piwku i winku bywało już różnie...Ojej,jak to fatalnie brzmi,tak jakbym piła przynajmniej 7 razy w tygodniu :D ale,wierzcie mi ,nie jest tak,nie to mam na myśli.Jeśli już nadarzy sie okazja(a najlepszą okazją jest brak okazji :wink: :wink:)to lubię sobie posiedzieć i pogawędzić ze znajomymi przy dobrym browarku itp.
A teraz coś dla smakoszy alkoholi:)(coś amerykańskiego :wink: ):
KOKTAJL FLORYDA:
koktajl:
1/2 plastra świeżego ananasa(obranego:))
2 ŁS białego rumu
2-3 pokruszone kostki lodu
1ŁS fruktozy
150ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
do przybrania:
1 plaster pomarańczy
(dla jednej osoby;czas przygotowania ok.20 minut;1 porcja ok.10 kcal-dodatkowa informacja dla osób ze skłonnością do tycia :wink: :wink: )
Przygotowanie:
1)Owoc ananasa pokroić na bardzo małe kawałki lub zmiksować.Zalać rumem i odstawić na 15 minut.
2)Potem wymieszać wszystko w shakerze z pokruszonymi kostkami lodu.
3)Napój przecedzic przez sitko do wysokich szklanek.Schłodzony drink lekko posłodzić fruktozą i dopełnić sokiem pomarańczowym.Przybrać plasterkiem pomarańczy.
Gwarancja dobrego smaku i trzeźwego umysłu(oczywiście w zależności od dawki :wink: :wink: )[/i]

Awatar użytkownika
BrowarMan
Moderator
Moderator
Posty: 1467
Rejestracja: 05.07.2004, 13:28
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Post autor: BrowarMan » 16.03.2005, 12:59

Cymbalista pisze:nie moglbym zapomniec o tzw. "MARINIE", w ktorej sklad wchodzi spirytus i napoje roznej masci
napisz prosze wiecej szczegółów i sposób przyrządzania...zapowiada sie ciekawie :wink: :wink:
Nigdy nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem.

Awatar użytkownika
Cymbalista
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 844
Rejestracja: 16.11.2004, 22:04

Post autor: Cymbalista » 18.03.2005, 11:58

BrowarManie, sposob przyzadzenia jest dziecinnie prosty: kupujemy spirytus rektyfikowany o woltarzu powyzej 95% (niekoniecznie ze sklepu) mieszamy go pol na pol z: tonikiem lub z innymi tanimi napojami, ktore sa w sprzedazy. Ja polecam raczej tonik, gdyz taka "MARINA" smakuje mi najlepiej!
Po zmieszaniu skladnikow nalezy zrobic tzw. przegazowe, czyli potrzasajac butelka, uwalniac gaz, ktory zawarty jest w toniku. Zalecane jest aby mikstura ta polezala jakis czas, aby spirytus nam sie pieknie skomponowal z tonikiem, im dluzej tym lepiej. Nastepnie mrozimy trunek do odpowiedniej temperatury, tak aby pijac go, sprawial wrazenie balsamu dla gardla.
Wiem, ze nie sa to dokladne informacje, gdyz jest to procedura wymyslona i "MARINE" tworzy sie raczej na wyczucie.
Podawac najlepiej w kieliszkach okolo 35ml.
Ilosc wytwarzanej mariny, zalezy juz od umiejetnosci osob, ktore ja beda spozywac.
UWAGA :!: Trunek ten ma moc powyzej 45% i nalezaloby zachowac nalezyta ostroznosc podczas degustacji, niejednego orła juz zwalila z nog :!: :twisted: :twisted: :twisted:
Było cymbalistów wielu.....................
"Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać"

Awatar użytkownika
klops
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 360
Rejestracja: 04.12.2004, 15:27

Post autor: klops » 18.03.2005, 12:14

Cymbalista nazywa to MARINA- ja troszke inaczej...to niekulturalne słowo więc nie napisze jak :wink: ... ale naprawde polecam, tanie i dobre- oczywiście trzeba uważać z ilością bo można zejść z tego świata :x ale ja z kumplami zawsze "to" spożywamy jak robimy grila albo prażonki bo jak sie zje kawał kiełbasy która ma dużo tłuszczu to żołądek przyjmuje większe ilości tego trunku a i na drugi dzień lepiej sie człowiek czuje :wink:
z doświadczenia wiem że po tygodniu od przyrządzenia jest super trunek i nadaje sie do spożycia (nie piłem jeszcze zaraz po rozcieńczaniu), tak jak napisał Cymbalista- tonik do tego najlepszy
P.S. a swoją drogą w wymyślaniu tanich trunków zajmujemy chyba 2 miejsce na świecie- za Rosją oczywiście...
Ludzie inteligentni często się upijają, by bezkonfliktowo żyć z idiotami...

Awatar użytkownika
klops
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 360
Rejestracja: 04.12.2004, 15:27

Post autor: klops » 18.03.2005, 17:42

TRUP pisze:Marine to tylko potrafi zrobic Trup i Cymbalista
nie zgadzam sie z tym poglądem Trupie :wink: klops też potrafi :D :D
Ludzie inteligentni często się upijają, by bezkonfliktowo żyć z idiotami...

ODPOWIEDZ