Dobrzy nasi PROFESOROWIE!!!

Kawały, dowcipy i inne rzeczy, które was śmieszą oraz umilają wolny czas
wojtek1981
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 177
Rejestracja: 14.12.2004, 19:37
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Dobrzy nasi PROFESOROWIE!!!

Post autor: wojtek1981 » 15.06.2005, 13:07

Nie wiem czy to już było czy nie ale wkleję parę kawałów
Miłego dnia:
> Akademia madyczna Egzamiz z anatomi
> wchodzi studentka i student. Pada pytanie: czy penis ma kosci?
> On: nie, Ona: tak
> Egzaminator: pan zdal, pani sie zdawalo....
>
> Matematyka - ćwiczenia, dr inż. Krzysztof B:
> Czy wiecie czym sie rozni prosta od mojej zony?
> Studenci: - nie
> Dr: - prosta jest nieograniczona
> Politechnika Świętokrzyska
>
> Konstrukcje Stalowe, mgr P.:
> Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. A mgr tak oto
> rzecze:
> - Prosze państwa, proszę spojrzeć na tablice... Zwracam się w
> szczególności
> do pań - tego w Avonie nie znajdziecie...
> Politechnika Krakowska
>
> Dr T. - Fizyka:
> O elektronie:
> - No i ten elektron tak tu za*****ala.
> Chwila zastanowienia...:
> - ... no bardzo szybko sie porusza...
> Politechnika Gdańska
>
> Prawo Konstytucyjne, dr Ch.:
> Doktor Ch. opowiada nam na zajęciach o tworzeniu prawa w polskim sejmie:
> - Siedzą ci posłowie w tym sejmie, debatują, burza mózgów... no w każdym
> razie burza...
> Uniwersytet Warszawski
>
> Główny Reanimator. Wykład z ratownictwa:
> - (...) ważna jest odpowiednia kolejność czynności przy ratowaniu
> porażonego
> prądem. Sam przekonałem się o tym, próbując parę lat temu, na wakacjach,
> ratować mojego jamnika, który przegryzł kabel prowadzący prąd do
> namiotu.
> Zamiast odłączyć prąd, złapałem jamnika za uszy próbowałem go odciągnąć.
> Niestety, sam zostałem porażony prądem...
> Z sali:
> - ...bo to był pies-przewodnik!!!
> Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi
>
> Doktor M.:
> - W Średniowieczu jak miało się problemy z sąsiadem, to brało się
> kumpli,
> paliło mu chatę, gwałciło bydło i odjeżdżało na żonie...
> Politechnika Radomska
>
> Koniec wykładu z historii starożytnej... Profesor na koncu wykładu: -
> Czy są jakieś pytania?
> Student: - Czy moze pan prof. coś powtórzyć?
> Profesor (zaciekawiony): - Od którego momentu?
> Student: - Od "dzień dobry"!!!
> Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
>
> Nestor wrocławskich chirurgów Prof. M. czyta na wykładzie błędy
> studentów na
> kolokwium:
> - "Penis może mieć nawet do 30 m" - no to ładnie, czyli ja tu stoję i
> prowadzę wykład, a mój mały kieruje ruchem na Placu Grunwaldzkim???
> Akademia Medyczna we Wrocławiu
>
> Mechanika ogólna I rok, pierwszy wykład. Dr N. odnośnie ilości osób
> kończących Wydział Mechaniczny:
> - Popatrzcie sobie w lewo, potem w prawo - tych kolegów za 5 lat tu nie
> zobaczycie...
> Politechnika Łódzka
>
> Wykład:
> - Przepraszam państwa za spóźnienie - nawiasem mówiąc myślałam, że na
> sali
> będzie ze 2-3 studentów, a reszta roztropnie da nogę. Noo, ale jak już
> jesteście to trudno - w końcu to nie starsze roczniki...
> Akademia Medyczna we Wrocławiu
>
> Budowa maszyn:
> Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na egzaminie
> stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca wypełniona,
> wykładowca ze zdziwieniem zaczął:
> - Panowie - nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z Was
> mnie
> nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje nazwisko Ś., a
> przedmiot
> i dzisiejszy egzamin to - budowa maszyn.
> Szkoła Główna Służby Pożarniczej
>
> Polonistyka, dr. O.:
> Na poprawce do studentki która była średnio przygotowana:
> - Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę...
> Uniwersytet Łódzki
>
> Prof. W. z podstaw prawa:
> - Witam ludzi... i kobiety...
> Akademia Ekonomiczna w Katowicach
>
> Chemia. Wykład na auli:
> Profesor W. do kolejnych osób wchodzących już po rozpoczęciu wykładu:
> - Panowie odrobinę szacunku. Nie dla mnie, bo widzę, że mnie macie w
> dupie,
> ale dla kolegów, którzy nie mogą spać w tylnych rzędach, bo wychodząc
> zamieszanie robicie.
> Szkoła Główna Służby Pożarniczej
>
> Prawo Międzynarodowe, mgr K.:
> Kolokwium się zbliża, a pan mgr postanawia, że będzie delikatny i nie
> powie
> tego wprost:
> - Napiszą mi państwo za jakiś czas pracę semestralną...
> - A poda pan magister tematy??
> - Tematy? No pewnie: "Prawo Międzynarodowe Publiczne - The best of"
> Uniwersytet Warszawski
>
> Historia prawa publicznego, prawo. Zajęcia przedświąteczne, padają
> kolejne
> naprawdę genialne dygresje. Temat ćwiczeń nagle schodzi na Św.Mikołaja.
> Dr
> zaczyna udowadniać, że Św. Mikołaj móglby być masonem. Na tablicy rysuje
> czapkę Mikołaja, spogląda na nią przez chwilę krytycznym okiem i mówi:
> - Kurde, na co ja robiłem doktorat, skoro nawet czapki nie umiem
> narysować?!
> Uniwersytet A.Mickiewicza
>
> Prof. Zdzisław F. - wykład z elektroniki:
> - Ten egzamin nie jest trudny, jeśli się do niego przygotujecie. Nie
> zmienia
> to jednak faktu, że właśnie jesteśmy w trakcie ustalania piątego
> terminu...
> Politechnika Śląska
>
> Mgr Stanisław Ł.:
> - Niech pan powie byle co, byle dobrze.
> - Nie wiem.
> - Prawidłowa odpowiedź...
> Politechnika Śląska
>
> Dr M. - sieci komputerowe:
> - To musi działac z dwóch powodów. Po pierwsze, bo fizyka musi działać,
> a po
> drugie, bo ja to przeliczyłem!
> Politechnika Śląska
>
> Doc. dr inż. Zdzisław P.:
> - Ten procesor potrzebuje MURZYNA - przepraszam - niewolnika, który
> wykona
> CZARNĄ - przepraszam - robotę...
> Politechnika Śląska
>
> Dr R. Matematyka. Wyklad z matematyki. R. mowi:
> - Jakoś tak wypada, że całki robimy zawsze w okresie Świąt. A po
> Świętach
> zawsze jest Sylwester. Weźmy taki wzór, wykres wygląda tak...taki
> kieliszek!
> Natomiast drugi kieliszek, z drugiego wzoru wygląda tak. Ten pierwszy
> możemy
> użyć do szampana, a drugi... hm...
> - Do wódki! - głos z sali.
> - A tam do wódki! Do wina! - odpowiada R. - Wóde to się z gwinta pije!!!
> W
> kieliszku to się do ścianek przykleja i marnuje.
> Kawałek wykładu później:
> - Różnica w pojemności tych kieliszków jak widać wynosi 50%.
> Siedem,osiem
> kolejek i naprawdę... widać po co całki liczyć.
> Politechnika Łódzka
>
>
>
> Na ćwiczeniach z histologii oglądamy sobie spokojnie preparaty z układu
> płciowego męskiego i co jakiś czas padają teksty typu: "Kto ma przekrój
> przez nasieniowód" albo "Mam przekrój przez najądrze chce ktoś?".
> Nagle jeden student (płci męskiej) rzuca dość głośno hasło:
> - Mam penisa!!!
> A asystentka mu na to:
> - No to wcześnie się pan zorientował...
> Akademia Medyczna w Katowicach
>
> Epidemiologia:
> - Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale
> trzeba
> skubańca w statystyce umieścić...
> Akademia Medyczna w Gdańsku
>
> Prawo, wstęp do prawoznawstwa, dr D.
> Student sie wynurza udając mądralę:
> - A ja mam na ten temat odmienną koncepcję, nazwijmy ją antykoncepcją...
> Doktor D.:
> - Jak na pana patrzę to myśle, że to nie byłby taki głupi pomysł...
> Uniwersytet Mikołaja Kopernika
>
> Pewien mgr na ćw. z matematyki. Po piętnastu minutach rozwiązywania na
> tablicy całki, która była zadana jako praca domowa (ale oczywiście
> nikomu
> nie wyszła) po cichu do siebie:
> - ***** to znowu nie wychodzi...
> Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Zablokowany