Kawały, dowcipy i inne teksty

Kawały, dowcipy i inne rzeczy, które was śmieszą oraz umilają wolny czas
Awatar użytkownika
ZiGi
Mistrzu
Mistrzu
Posty: 1140
Rejestracja: 16.06.2004, 20:28
Kontakt:

Post autor: ZiGi » 21.11.2008, 15:32

Kochanie co bys zrobila jakbym wygral w totka?
- Wzielabym polowe i cie zostawila.
- Ok, trafilem trojke, masz tu 5 zeta i wypierdalaj.


Na wiejskim weselu doszlo do bijatyki. Wkrotce odbywa sie proces sadowy.
Sedzia pyta jednego z gosci obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak bylo.
- Tancze sobie z panna mloda jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piaty, zaczynamy sie dobrze bawic, a tu nagle pan mlody podchodzi zdenerwowany i mnie obraza. Odpalilem mu, zeby sie odwalil i tanczymy dalej... Nagle pan mlody wzial zamach noga i... jak nie kopnie panne mloda miedzy nogi!
Sedzia:
- Uuuu... To musialo bolec!
- Jeszcze jak, panie sedzio! Trzy palce mi polamal!


Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie wodki - 15PLN,
Salatka - 8PLN,
Jesli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "jesli przejdzie"?
- Ehh, no nie przeszlo...


Dzwoni facet do firmy reklamujacej odchudzanie i po krotkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Nastepnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, okolo 20 lat i oprocz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawila sie jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imie Kasia. Jak mnie zlapiesz bede Twoja!".
Facet rzuca sie bez namyslu w poscig za blondynka. Po paru kilometrach i pewnych poczatkowych trudnosciach, w koncu lapie swoja nagrode. Sytuacja powtarza sie przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, ze rzeczywiscie schudl 5 kilo! W takim razie znow dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Nastepnego dnia: w drzwiach staje zapierajaca dech w piersiach kobieta, najpiekniejsza, najbardziej seksowna, jaka widzial w zyciu. Na sobie nie ma nic oprocz butow sportowych i tabliczki na szyi:
"Mow mi Ewa. Jak mnie zlapiesz, bede Twoja!"
Ta kobieta ma jednak taka super kondycje, ze faciowi nielatwo jest ja zlapac od razu i gonitwa trwa znacznie dluzej. W koncu jednak okazuje sie ze nagroda warta jest nadludzkiego wysilku.
Historia powtarza sie przez nastepne 4 dni i w koncu facet staje na wadze i jest calkowicie zadowolony: schudl obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia pojsc na calosc i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak gleboko przekonany, ze tego wlasnie chce.
- Cale lata nie czulem sie tak wspaniale!
Nastepnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potezny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko rozowe buty sportowe i tabliczke:
"Jestem Franek. Jak Cie zlapie, bedziesz moj!"


Ile jąder ma Obama?
Oba-ma
Obrazek

Awatar użytkownika
prezesso222
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 349
Rejestracja: 04.04.2005, 16:53
Lokalizacja: xxx

Post autor: prezesso222 » 22.11.2008, 08:57

Coś z rmf fm z porannej audycji

Dlaczego Lech i Jarek jeżdżą z przyciemnianymi szybami??

Żeby nie było widać, że jeżdżą w fotelikach dla dzieci :P

Awatar użytkownika
BrowarMan
Moderator
Moderator
Posty: 1467
Rejestracja: 05.07.2004, 13:28
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Post autor: BrowarMan » 28.04.2009, 21:34

Blondynka wchodzi do warzywniaka i pyta:
- To takie czerwone, tam w rogu. Co to jest?
- Jabłka - odpowiada sprzedawca.
- To poproszę 2kg, ale proszę każde zapakować osobno.
Zapakował i podał. Po chwili zapytała ponownie:
- Takie miękkie i futrzaste, o tam?
- Kiwi - odbąknął.
- Poproszę 2kg i zapakować każde osobno.
Zapakował i podał ze złością. Po kilku minutach blondynka rzekła:
- Takie czarne, sypkie tu na ladzie?
- To mak, ale nie jest na sprzedaż.
----------------------------------------------------------
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
-----------------------------------------------------------
W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki, która nie może rozmawiać. Kobitka bezradna. Dentysta w końcu sie zlitowal. Bierze komórkę:
- Halo... Kto mówi?
- Jak kto?! MĄŻ!
- Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy.... Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.
------------------------------------------------------------
Lekarz do pacjenta:
Nie wolno panu palić papierosów, pić alkoholu i kawy. Musi pan cały czas stosować surowa dietę, żadnych tłuszczy, skrobi i węglowodanów.
Ze względu na serce proszę zaprzestać uprawiania seksu. No i najważniejsze... Więcej radości z życia mój drogi, więcej radości z życia!
-------------------------------------------------------------
Anglik udowadnia Polakowi , że jego język jest najtrudniejszy:
-Na przykład u nas pisze się Shakespeare , a czyta Szekspir.
- To jeszcze nic . W Polsce pisze się Bolesław Prus , a czyta Aleksander Głowacki.
--------------------------------------------------------------
Siedzi se szkot i smaruje chleb końskim łajnem. Podchodzi do niego niemiec i pyta:
-oj, bida u was, co?
-oj, bida, bida.
Dał mu niemiec 50 marek i poszedł dalej.
Następnego dnia szkot znów smaruje chleb łajnem. Podchodzi do niego amerykanin i pyta:
-oj, bida u was, co?
-oj, bida,bida.
Dał mu 100 dolców i poszedł dalej.
Następnego dnia szkot znów smaruje chleb łajnem. Podchodzi do niego polak i pyta:
-oj, bida u was, co?
-oj, bida, bida.
-to co tak grubo smarujesz?
--------------------------------------------------------------------
Żona do męża siedzącego jak zwykle przed telewizorem.
- Mam dla Ciebie dobrą i złą wiadomość. Odchodzę od Ciebie!
Mąż odrywa wzrok od telewizora i mówi:
- A ta zła?
--------------------------------------------------------------------
Mąż siedzi przy komputerze, za Jego plecami żona.
Żona mówi:
- No weź, puść mnie na chwile, teraz ja sobie posurfuje po internecie...
A mąż na to:
- No kurwa mać!!!! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?
------------------------------------------------------------------------
Pani przyszła do adwokata poradzić się w sprawie rozwodu. Adwokat odradza jej rozwód i pyta:
- Czy pani już nie kocha męża?
- Kocham, tylko on jest maniakiem na punkcie seksu. Chce go ciągle a ja po prostu już nie mogę.
Adwokat:
- Zamiast rozwodu niech pani zażąda, aby za każdy seks zapłacił. Może się ograniczy.
Mąż przyszedł do domu i od razu chce się kochać.
- Zaraz, zaraz... - mówi żona - od dzisiaj za sex w kuchni - 10 dolarów, w pokoju - 30 dolarów a w sypialni - 50 dolarów.
Na to mąż:
- OK, tu masz pięćdziesiąt dolarów.
Żona idzie do sypialni...
- Poczekaj... - mąż chwyta ją za rękę. - Ja chcę 5 razy w kuchni!
---------------------------------------------------------------------------
Jak zwykle, po ślubie kończy się sielanka, a zaczynają się problemy. Pewnego dnia przychodzi mąż z pracy, a kran w domu cieknie. Żona pyta:
- Może byś naprawił kran?
Mąż mówi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nie skopany. Żona znowu się pyta:
- Może byś skopał ogródek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzień mąż przychodzi i krany nie ciekną i ogródek jest skopany. Mąż się pyta żony:
- Kto wszystko zrobił?
A żona:
- Sąsiad powiedział, że zrobi to wszystko za ciebie, jeśli upiekę mu jakieś pyszne ciasto, albo się z nim prześpię.
- No i co mu upiekłaś?
A żona:
- A co ja, cukiernik?
--------------------------------------------------------------------
Tak się zdarzyło, że umarły trzy blondynki i przyszło im stanąć przed obliczem świętego Piotra. Ten powiedział im, że będą mogły wejść do Nieba, jeśli odpowiedzą na jedno proste pytanie. Zapytał więc pierwszej z nich:
- Co to jest Wielkanoc?
- O, to proste. Wielkanoc to święto w listopadzie, kiedy odwiedzamy groby bliskich i modlimy się za zmarłych.
- Źle! - wykrzyknął św. Piotr i to samo pytanie skierował do drugiej blondynki.
- Wielkanoc to święto w grudniu, kiedy ubiera się choinkę, daje prezenty i świętuje narodziny Jezusa.
- Źle! -znów oburzył się św. Piotr i bez żadnej już nadziei powtórzył pytanie trzeciej z blondynek.
Ta spojrzała mu w oczy i uśmiechnęła się pewnie.
- Wielkanoc, to chrześcijańskie święto, które zbiega się w czasie z żydowskim Świętem Paschy. Jezus i jego uczniowie spożywali ostatnią wieczerzę. Jeden z nich zdradził Chrystusa rzymianom, którzy później go ukrzyżowali. Wcześniej był poniżany i zmuszany do znoszenia różnych cierpień. Po śmierci, jego ciało zostało pochowane w pobliskiej grocie, do której wejście zastawiono olbrzymim głazem?
Święty Piotr słuchał wszystkich słów kobiety z satysfakcją wyrysowaną na twarzy, tymczasem blondynka kontynuowała.
- …Od tamtej pory, raz do roku głaz jest odsuwany, żeby Jezus mógł wyjść na zewnątrz i jeśli zobaczy swój cień, zima będzie trwała sześć tygodni dłużej….
----------------------------------------------------------------------------
Nigdy nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem.

Awatar użytkownika
Look@sh
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11.01.2005, 21:32
Lokalizacja: Kolonia Wiertnicza Księżyca Enurii-c38gw

Post autor: Look@sh » 07.05.2009, 11:19

Jest sobie pewien facet - pechowiec jak się patrzy! Żona go zdradza, dzieci nie szanują, koledzy z fachu nim gardzą, zaś w pracy od 20 lat nie dostał awansu. Pewnego razu idzie sobie przez las i <krach> - nadepnął na żabę. Myśli sobie: kolejny pech! No ale opatrzył żabkę, odłożył w bezpieczne miejsce, a żaba nagle oddzywa się do niego:
- Za to, że pomogłes mi spełnię dla ciebie życzenie - od dziś będziesz szczęśliwy!
Facen myśli: eee pierd*li coś ta żaba. No i poszedł. Na drugi dzień wstaje, a tu żona obsypuje go pocałunkami i daje mu kwiaty, dzieci ciągną go na spacer, koledzy gadają z nim o wczorajszym meczu i stawiają piwo, a w pracy dostał awans i to od razu na kierownika działu! Myśli sobie: żaba miała rację - jestem szczęśliwy! Poszedł do lasu szukać żaby i podziękować, aż wreszcie znalazł:
- Żabko kochana, jestem szczęśliwy! Miałaś rację! Jak ja ci się odwdzięczę??
- Hmmm, musisz mi się oddać!
- No ale żabko jak???? To niemożliwe! Ty taka malutka, a ja duży. Choćbym chciał to niemożliwe! Zmień się chociaż, jak w bajce, w królewnę! Nie musi być nawet już ładna...
- Hmmm, dam radę się zmienić, ale tylko w 12 letnią dziewczynkę...

- I TAK TO BYŁO WYSOKI SĄDZIE! A NIE JAK OPOWIADA TA GÓWNIARA
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Senator Międzygalktycznej Floty Krwawych Lokówek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Avalon
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 347
Rejestracja: 26.10.2006, 17:53

Post autor: Avalon » 13.06.2009, 20:14

Chyba było:


Nowy, młody ksiądz był bardzo spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii, więc prosił kościelnego żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby się rozluźnić. I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju znalazł list: DROGI BRACIE-Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki;-Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "kurwa mać"-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,-Po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla,-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach a nie zjeżdża po poręczy.-A na koniec mówi sie Bóg zapłać a nie Ciao-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"-Nie wolno na Judasza mówić "ten skurwysyn"-Jest 10 przekazań a nie 12;-Jest 12 apostołów a nie 10;-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;-Inicjatywa aby ludzie klaskali była imponująca ale tańczyć makarene i robić "pociąg" to przesada;-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie kurwą;-Jezusa ukrzyżowali, a nie zajebali-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta, to byłem ja.
BISKUP.
Na początku była cisza, a wokół niej ciemność
Potem mrok przeszył okrzyk światła i powstał chaos
Gdy wypalił się jego ból, powstał Świat ...
MattRix

Awatar użytkownika
Look@sh
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11.01.2005, 21:32
Lokalizacja: Kolonia Wiertnicza Księżyca Enurii-c38gw

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: Look@sh » 29.08.2009, 01:24

Siedzi baca pod drzewem, na wierzchołku drzewa jego maluch. Baca płacze:
- Wiedziałem że jest mały, że nie ma przyspieszenia, ale że, skubany, psów się boi, tego nie wiedziałem...
***********
Idzie baca drogą, ciągnie za sobą sznurek, a turysta pyta:
- Baco, co tak ten sznurek ciągniecie?
A baca na to:
- A co, bede go pchoł!?
***********
Bóg stwierdził, że Adamowi się nudzi i postanowił jakoś temu zaradzić. Zwraca się zatem do Adama:
- Adamie, widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła. Jednym słowem stworzę ci istotę idealną! Ale musisz mi oddać swoją nogę...
- Nogę?! A co dostanę za żebro?
***********
- Jasiu, ale masz krzywe nóżki! Masz tak od małego?
- Nie, proszę pani, od kolan.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Senator Międzygalktycznej Floty Krwawych Lokówek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Look@sh
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11.01.2005, 21:32
Lokalizacja: Kolonia Wiertnicza Księżyca Enurii-c38gw

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: Look@sh » 18.09.2009, 08:05

Tusk i Kaczyński mają stłuczkę. Wysiadają z aut i Kaczyński mówi:
- Wiesz Donald, to chyba jakiś znak ta stłuczka, może jednak dogadamy się jakoś jeszcze.
- No dobra, niech ci będzie, możemy przedyskutować jeszcze pewne tematy.
- To co? Zgoda?
I podają sobie ręce na zgodę. Kaczyński wyciąga piersiówkę i mówi:
- Wypijmy za to - i podaje Tuskowi.
Tusk pociąga łyczek, podaje Kaczyńskiemu, a ten zakręca butelkę i chowa do kieszeni. Na to Tusk:
- Co ty, nie pijesz?
- Nie, czekam na policję...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Senator Międzygalktycznej Floty Krwawych Lokówek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Matt
Administrator
Administrator
Posty: 3416
Rejestracja: 31.05.2004, 13:40
Lokalizacja: Poręba
Kontakt:

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: Matt » 13.10.2009, 21:33

Lecą ludzie samolotem. Wiedzą, że zaraz się rozbiją. W samolocie jest ksiądz. Ludzie: Niech ksiądz odprawi ostatnią mszę.
Ksiądz: Jest za mało czasu.
Ludzie: To chociaż najważniejszy moment mszy.
Więc ksiądz zdjął kapelusz i zaczął zbierać na ofiarę

*****

-Ja wole iść do wiezienia niż być w heyah
-czemu?
-bo w heyah ładują podwójnie

*****

- Janusz, a ile dajesz księdzu chodzącemu po kolędzie?
- 20 sekund. Potem spuszczam psa.

*****

List młodej Cyganki do dziewczęcego czasopisma:
-Droga Redakcjo! Mam już 11 lat i nadal jestem dziewicą. Czy to oznacza, że mój tata jest homoseksualistą?

*****

Dlaczego Jarosław Kaczyński nie boi się Chucka Norrisa?
Bo wszystkie kopniaki z półobrotu przechodzą mu nad głową...

*****

- Jaki jest szczyt piractwa?
- Szukać na torrentach wyników wyborów przed zakończeniem ciszy wyborczej.
"Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej nie mam pewności." - A. Einstein

leon
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 40
Rejestracja: 04.11.2009, 17:58

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: leon » 15.11.2009, 12:49

W kijowskim metrze lepiej teraz głośno pierdnąć, niż cicho kaszlnąć.
*****
Byłem w Empiku na spotkaniu z "BrzydUlą". Chciałem sobie zrobić z nią zdjęcie, ale nie miała aparatu.
*****
Zasady grzeczności obowiązują również w małżeństwie. Przykład:
Żona pyta: "Kochanie, potrzebujesz mnie jeszcze, czy mogę się już ubrać?"
*****
W pokoju siedzi sobie dziadek i czyta gazetę. Akurat gdy otworzył stronę z nekrologami, do pokoju wpada wnuczek
- Jak tam dziadek, znowu na facebook'u siedzisz ?
*****
Firma "Ciężkie czasy" oferuje swoje usługi.
Profesjonalnie wzdychamy i rozkładamy ręce!
*****
Afganistan:
Zapukałem dzisiaj do sąsiada, i spytałem czy pójdzie ze mną podłożyć bombę.
Jakąś dziwną miał minę...
*****
Czy jak kradnę internet od sąsiada i klikam w banner pajacyka, to jestem takim współczesnym Janosikiem ?
*****
Polska reprezentacja wciąż ma jeszcze szanse pojechać na mundial do RPA!
Muszą tylko zebrać 20 nakrętek od Coca-Coli...
*****
Dziś w programie Jak Oni Śpiewają: prosto z siedziby CBA - Weronika Marczuk-Pazura!
*****
Nie macie wrażenia, że pierwsze trzy lata podstawówki waszego dziecka to niekończące się zawody między rodzicami - kto lepiej rysuje, lepi z plasteliny, wykleja z wycinanek...
*****
The Prodigy przyleciało z koncertem na Ukrainę. Na płycie lotniska kobiety w ludowych strojach, chleb, sól.
- No tak to nas jeszcze nie witali - stwierdził Keith, z uśmiechem zwijając w rulon pięciofuntówkę.
*****
Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie... Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją...
*****
Cycki to zajebista rzecz, powinna je mieć każda kobieta!
*****
Stoi człowiek na przejściu dla pieszych, na niego jedzie samochód.
Pieszy myśli: "Nie tramwaj, objedzie".
Kierowca myśli: "Nie słup, zlezie".
*****

hacu
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 02.12.2009, 18:56

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: hacu » 06.01.2010, 19:11

Przychodzi garbata baba do lekarza
a lekarz do niej:
-Co się pani tak skrada ?

Awatar użytkownika
Look@sh
Regularny bywalec
Regularny bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11.01.2005, 21:32
Lokalizacja: Kolonia Wiertnicza Księżyca Enurii-c38gw

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: Look@sh » 08.07.2010, 15:45

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną
Siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:

- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.

- No dobra, w sumie co MI szkodzi - myśli ten drugi I klepie łysego w glace. Łysy się odwraca, a koleś

- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam..

Łysy:
- Żaden Krzychu, kur*a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jebne! I się odwraca. Na to ten pierwszy koleżka do drugiego: - Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz. - No dobra, w sumie co MI szkodzi - myśli sobie ten drugi I pac łysego w glace. Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:

- Krzychu, no kur*a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?

Łysy: - kur*a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp*****Le, że się nie pozbierasz! Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw I mówi: - No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodu do pierwszego rzędu I ogladajmy... Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.

Pierwszy koleś znowu do drugiego: - Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000 zl, że go
Trzeci raz nie klepniesz. - No dobra, w sumie co MI szkodzi - myśli ten drugi. Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym I koleś wali
łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś: -
Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier**lam, a Ty TU w pierwszym rzędzie siedzisz
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Senator Międzygalktycznej Floty Krwawych Lokówek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
marins
Sporadyczny bywalec
Sporadyczny bywalec
Posty: 39
Rejestracja: 06.02.2008, 13:16
Lokalizacja: poreba city

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: marins » 07.03.2011, 10:31

Mówi Bjoergen do trenera.
- Słuchaj, czy ty czasem nie dosypujesz mi hormonów i innych prochów do napojów?
- Ależ skąd wogóle u ciebie taka myśl?
- Zauważyłam ostatnio, że pojawił się u mnie zarost w miejscach, w których normalnie nie występował.
- Naprzykład gdzie?
- A na przykład na jajach.

gosposia
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 30.11.2015, 21:35

Refrigerator taxi

Post autor: gosposia » 30.11.2015, 21:38

Wraca mąż pijany w trupa do domu, wchodzi do kuchni, otwiera lodówkę
i mówi:
- Podwwwssiesieziesz mniee do ceeentrum? Nie? To kij ci w oko!
Trzask! Zamyka drzwi lodówki. Po kilku minutach znowu.
- Podwwwssiesieziesz mniee do ceeentrum? Nie? To spadaj! TRZASK!
I tak pół nocy minęło. W końcu usnął. Rano się budzi skacowany. Patrzy drzwi od lodówki wyrwane. Po cichu wypchnął lodówkę na korytarz, żeby żona nie widziała i zaczął ją naprawiać. Żona w tym czasie wchodzi do kuchni. Przeciera oczy ze zdumienia i mówi:
- O skubany a jednak pojechał!

anku
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 27.04.2016, 18:29

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: anku » 27.04.2016, 18:33

- Zycie się zaczyna od chwili urodzenia.
- Nie, od chwili poczęcia.
- Panowie, życie zaczyna się od chwili gdy żona z dziećmi wyjedzie do teściowej!
"Otom ja sam jak drzewo zważone od kiści,
sto we mnie rządz, sto uczuć,
sto uwiędłych liści"- Kordian

kalwin1
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 16.08.2016, 16:28

Re: Kawały, dowcipy i inne teksty

Post autor: kalwin1 » 18.08.2016, 13:50

- Chodź, spędzimy urlop tak, jak 20 lat temu!
- Ale my jesteśmy małżeństwem od 18 lat.
- No, właśnie.

ODPOWIEDZ