Felietonik z Kminkiem i Jesienią w Stylu Glamour - Ewa Olszańska-Rok - Część 1



Najmilsze Ekstrawertyczki i Najmilsi Introwertycy (albo i odwrotnie lecz to rzadko się zdarza...)! Witam Was najserdeczniej i od razu przechodzę do rzeczy: ekstrawertykom jest łatwiej. Łatwiej i przyjemniej. Są otwarte (bo jednak w większości one) na innych i na świat w ogóle, mają zdolność łatwego nawiązywania kontaktów i komunikowania się, najróżniejszymi metodami... Są towarzyskie i bezpośrednie. Chętnie wyrażają uczucia i emocje, i może przez to są zdrowsze. Z moich obserwacji wynika, że częściej są to właśnie kobiety.

Mężczyźni, to znaczy większa część tych, których znam - to introwertycy. Są raczej zamknięci, "zwróceni do środka", mają spore trudności z utrzymaniem kontaktu z otoczeniem. Oczywiście, że są wyjątki. Ale nie wiem, czy mężczyźni - ekstrawertycy nie są jeszcze bardziej irytujący... Mają bowiem niezdrową skłonność do dominacji! A męska dominacja w domowym gospodarstwie może prowadzić do minimalistycznych wynaturzeń (wszystkim znana jest raczej krótka lista życiowych potrzeb mężczyzny, której przez uprzejmość nie będę przytaczać...), więc wszelkim takim próbom mówimy stanowcze NIE!

Nie można jesieni przeleżeć na kanapie! Przynajmniej ja nie mogę! Nie potrafię! Nawet gdybym w swoim harmonogramie znalazła trochę czasu na "jałowe leżenie", to zaraz zaczyna mnie nosić. Gdzieś bym poszła. Dokądś pojechała. Nawet poleciała na miotle! Byle się przemieścić. I czegoś nowego doświadczyć. Najbardziej raduje się moje serce, gdy doświadczam piękna. Dlatego dziś Wam (i sobie) proponuję... jesień w stylu glamour!

"Bo my w sercach naszych znajdziem,
czego świat nam nie da sam"

mówi motto otwierające drugą część "Fausta" (Goethego).

Kochani, nie pukajcie się w czoło: ja dobrze wiem, że w stylu glamour główną rolę gra przepych, elegancja, zmysłowość. Że do pełni stylu konieczne są: złoto, sznury pereł, szmaragdy i rubiny... I że dobrze widziane są ładnie oszlifowane brylanty. Wiem też, że glamour udrapowany jest jedwabiem, aksamitem, atłasem i przepasany lśniącą skórą węża lub krokodyla. A wszystko razem oświetlone intymnym światłem świec lub ostentacyjnym lśnieniem wymyślnych żyrandoli.

Faktycznie w glamour nie masz końca (ni przyzwoitości!) w epatowaniu luksusem, bogactwem formy i bezmiarem upojnych zapachów i kolorów. Ale, jak mówię, nie pukajcie się w czoło, bo szkoda na to czasu! Raczej się rozejrzyjcie - wszystko, o czym mówiłam (czy raczej pisałam) w powyższych wersach, znajdziecie wokół siebie!

Niebezpieczne ilości złota i innych kolorowych kruszców za moment się usypią pod naszymi stopami. Nad głową przemieszczają się ciężkie draperie chmur obwiedzionych drogocenną lamówką słonecznego światła. Perły, nie obrobione jeszcze diamenty i inne bezcenne ziarna kupicie na kilogramy w "Biedronce" albo w "POLO". Jedne, dla niepoznaki, będą imitować cukier, kaszę albo ryż, inne groch lub fasolkę a wszystko to dla bezpieczeństwa. To taka mała mistyfikacja - ochrona przed złodziejami!

Jedwab, aksamit i atłas znajdziecie w zasięgu ręki (jeśli się postaracie, wieczorową porą...) - w dzisiejszej dobie balsamów i regenerujących olejków nawet "skóra krokodyla" przybierze nową postać. Pod wpływem pocałunku (czasem innych impulsów!) żaba zamienia się w księcia a w kogóż dopiero zamieni się dobrze znany nam książę po konsumpcji dania, które w kuchniach świata widnieje pod nazwą "Pokusa Janssona"? I na które przepis zamieszczam poniżej.

Sądzę, że w cokolwiek się zmieni, to na pewno mieć będzie bardzo, bardzo, bardzo duuuże... oczy!

Ale zbyt wnikliwemu spojrzeniu (i zbyt szczegółowemu widzeniu!) można łatwo zapobiec: należy z bezlitosnych iluminacji rozświetlonych, kryształowych żyrandoli przejść do uroczo wykwintnego światła świec. Niezbyt wielu. A najlepiej jednej świecy, pachnącej, i w kolorowym lampionie. Z matowego szkła!

Kochane (zobaczcie, jakoś tak łatwo przeszłam do instrukcji dla płci pięknej. I sprytnej!), faktycznie z tym stylem glamour trzeba się trochę natrudzić.

Sporo wysiłku wkładam w glamour - obieranie ziemniaków, glamour - płukanie mięsa na obiad, glamour - odkurzanie mieszkania, ścieranie kurzy, pranie... Ale mam jeden sposób, który (przynajmniej mnie!) gwarantuje wykonywanie tych wszystkich i podobnych czynności w sposób graniczący z pięknem. Otóż włączam, raczej głośno, ulubioną (komercyjną!) stację radiową, w której nieustannie nadają świetną muzykę. Energetyczne hity muzyczne z całego świata, przeboje nostalgiczne, czasem kapitalne polskie "piosenki z tekstem" sprawiają, że luksus życia opanowuje wszystkie moje komórki. Komórki regenerują się, odzyskują witalność i wprawiają mnie w permanentny "odlot", przy którym wszystkie ogólnoświatowe haye to dziewiętnastowieczny fotoplastikon!

Tu wracam do podtytułu dzisiejszego odcinka. Przy odpowiedniej porcji dobrej woli, sprzyjających warunkach i nieustannie trenowanej wyobraźni możemy mieć wszystko, lub prawie wszystko, czego świat nam nie da sam". I nie musimy tego wyrywać światu z gardła! Wystarczy, że dobrze poszukamy. W sercach.


Podobno nigdy niczego nie należy zaczynać "na głodniaka", proponuję więc wszelkie zabiegi upiększania (naszego widzenia?) od wypróbowania tradycyjnego szwedzkiego dania z ziemniaków i anchois (to małe, słone rybki, dostępne u nas w puszkach):

POKUSA JANSSONA

Składniki:

450 g ziemniaków, 2 cebule, 85 g masła, 2 puszki anchois, sól, pieprz, 300 ml śmietany kremówki.

Obrane ziemniaki pokrój w cienkie patyczki i przełóż je do miski z zimną wodą. Cebule cienko posiekaj, zeszklij na połowie roztopionego masła. Odcedzone ziemniaki ułóż w żaroodpornym półmisku (jedną warstwę), na nich połóż warstwę anchois, następnie cebuli. Układaj na przemian kolejne warstwy, tak, by na wierzchu znalazły się ziemniaki. Posyp potrawę solą i pieprzem, polej śmietaną. Resztę masła pokrój na kawałeczki i rozłóż na ziemniakach. Włóż półmisek do piekarnika (200 stopni ) na 45 minut.

Czekając, aż upieką się "prażonki po szwedzku" możesz zacząć się uczyć tekstu piosenki, którą być może będziesz mieć wkrótce okazję zaśpiewać.

PIOSENKA NA DOBRE JUTRO

O domu swym można na wiele sposobów:
mówić, opowiadać i piosenki śpiewać...
Można też wynaleźć miliony dowodów,
na fakt, iż bez domu, to człowieka nie ma!

Ni dachu nad głową nie masz, swego kąta,
miejsca na ognisko domowe i dzieci.
Brakuje też sporów: kto dzisiaj posprząta,
podłogi, na której znowu można śmiecić!

Niby to fundament i cegła na cegle,
zwyczajny korytarz, sąsiedzi nad głową,
ściany, co nie zawsze biegną równolegle,
dachy z nieustanną, konieczną (!) odnową.

Ale właśnie tutaj stale tętni życie,
które nas rujnuje, lecz częściej buduje!
Kto się tu potrafi bawić znakomicie,
ten się od starości skutecznie ratuje!

Gdy wolna sobota i niedziela święta
nudą dom wypełnią do samej piwnicy,
o wspólnej zabawie powinni pamiętać
ekstra-lokatorzy i introwertycy!

Luksusowej jesieni życzy Wam

Ewa Olszańska-Rok

C.D.N.

Poręba, 3 października 2013

Na marginesie

Jestem filologiem i znam poezję wysokich lotów. Wielokrotnie doświadczałam jej, nie tyle może na własnej skórze, co na własnej duszy. Nie zawsze wychodziło to mojej duszy na dobre. Moje wiersze na pewno nie starają się udawać wielkiej poezji i myślę, że spokojnie mogę nazwać je rymami, może nie częstochowskimi ale PORĘBSKIMI! Przepraszam, że nie piszę dla koneserów. Piszę dla LUDZI.


Kontakt z autorką

ewa@e-poreba.pl


Felietonik z Kminkiem
...i Kapsułą Czasu (Aneks)
Część 11b :: 11.04.2014
...i Kapsułą Czasu
Część 11 :: 04.04.2014
...i Niezapomnianym Urokiem Złotej Nuty (Aneks)
Część 10b :: 25.03.2014
...i Niezapomnianym Urokiem Złotej Nuty
Część 10 :: 16.03.2014
...i Chwilką Przyjemności - Krótkim Urywkiem Wieczności (Aneks)
Część 9b :: 11.03.2014
...i Chwilką Przyjemności - Krótkim Urywkiem Wieczności
Część 9 :: 28.02.2014
...i Szczyptą Optymizmu Technologicznego
Część 8 :: 14.02.2014
...Miętą i Esencją Życia (Aneks)
Część 7b :: 04.02.2014
...Miętą i Esencją Życia
Część 7 :: 28.01.2014
...Resztką Kalendarza i... Fascynatorem
Część 6 :: 15.12.2013
...i Zapachem Pierników
(oraz Smalcu ze Skwarkami)

Część 5 :: 29.11.2013
...i Wielkim Eksperymentem
Część 4 :: 14.11.2013
...i Upiorem w Szafie
Część 3 :: 02.11.2013
...i Trajektorią Lotu Na Miotle
Część 2 :: 15.10.2013
...i Jesienią w Stylu Glamour
Część 1 :: 03.10.2013


Archiwum

Felietonik z Miętą
...i Kamieniem Magicznym
Część 12 :: 17.09.2013
...i Jarzębinowymi Koralami
Część 11 :: 29.08.2013
...i Pnączem Dzikiego Wina za Oknem
Część 10 :: 16.08.2013
...i Specyficznym Widzeniem Świata w Upalny Dzień
Część 9 :: 01.08.2013
...Narastającym Pragnieniem Relaksu
Część 8 :: 15.07.2013
...i Lipcowym Chłodem
Część 7 :: 02.07.2013
...i Atrakcjami
Część 6 :: 17.06.2013
...i Zapachem Maja Po Burzy
Część 5 :: 31.05.2013
...i Zachwytem Nad Bujnością Traw
Część 4 :: 15.05.2013
...i Deszczową Majówką
Część 3 :: 02.05.2013
...i Szczyptą Wątpliwości
Część 2 :: 14.04.2013
...i z Pragnieniem Azylu
Część 1 :: 02.04.2013


Felietonik z Kminkiem
...i z Wirusem
Część 12 :: 16.03.2013
...i Marzeniem o Wiośnie
Część 11 :: 28.02.2013
...i Deszczem Meteorytów nad Głową
Część 10 :: 15.02.2013
...i Strugami Deszczu na Szybach (oraz Słońcem w Domyśle)
Część 9 :: 31.01.2013
...i z Burzą Śnieżną
Część 8 :: 15.01.2013
...i z Petardą
Część 7 :: 01.01.2013
...i z Przedsmakiem Świąt Bożego Narodzenia
Część 6 :: 15.12.2012
...i z Ostatnimi... Mgnieniami Jesieni
Część 5 :: 30.11.2012
...i z Białym Szronem na Trawie i z Zamętem w Głowie
Część 4 :: 14.11.2012
...i z Jesienną Mgłą
Część 3 :: 31.10.2012
...i z Ciepłym Kocykiem
Część 2 :: 14.10.2012
...i z Grzybami
Część 1 :: 30.09.2012


Felietonik z Miętą...
...i z Nutą Kasztana
Część 12 :: 14.09.2012
...i z Nutą Wrzosu
Część 11 :: 31.08.2012
...i z Nutą Jarzębiny
Część 10 :: 15.08.2012
...i z Nutą Dobrego Zimnego Piwa w Porębskim Ogródku Piwnym w Środku Lata
Część 9 :: 31.07.2012
...i z Nutą Macierzanki
Część 8 :: 14.07.2012
...i z Odrobiną Gwiezdnego Pyłu
Część 7 :: 01.07.2012
...i z Dobrym Słowem
Część 6 :: 14.06.2012
...i z Kalarepką
Część 5 :: 31.05.2012
...i z Yerba Mate
Część 4 :: 15.05.2012
...i z Żółtym Mleczem w Trawie
Część 3 :: 30.04.2012
...i z Ptakiem na Drucie Telefonicznym
Część 2 :: 14.04.2012
...i z Bratkiem
Część 1 :: 31.03.2012


Felietonik z Kminkiem...
...i z nutą Coca-Coli
Część 12 :: 14.03.2012
...i z nutą Koperku
Część 11 :: 29.02.2012
...i z nutą Gorczycy
Część 10 :: 14.02.2012
...i z nutą Jałowca
Część 9 :: 31.01.2012
...i z nutą Anyżku
Część 8 :: 14.01.2012
...i z nutą Lubczyku
Część 7 :: 31.12.2011
...i z nutą Cynamonu
Część 6 :: 14.12.2011
...i z nutą Goździków
Część 5 :: 30.11.2011
...i z nutą Orzeszków bukowych
Część 4 :: 14.11.2011
...i z nutą Melissy
Część 3 :: 31.10.2011
...i z nutą Sezamu
Część 2 :: 14.10.2011
...i z nutą Imbiru
Część 1 :: 30.09.2011


Felietonik z Miętą
Część 12 :: 14.09.2011
Część 11 :: 31.08.2011
Część 10 :: 15.08.2011
Część 9 :: 31.07.2011
Część 8 :: 14.07.2011
Część 7 :: 30.06.2011
Część 6 :: 15.06.2011
Część 5 :: 01.06.2011
Część 4 :: 15.05.2011
Część 3 :: 30.04.2011
Część 2 :: 14.04.2011
Część 1 :: 31.03.2011


Felietonik z Kminkiem
Część 12 :: 14.03.2011
Część 11 :: 28.02.2011
Część 10 :: 14.02.2011
Część 9 :: 31.01.2011
Część 8 :: 14.01.2011
Część 7 :: 31.12.2010
Część 6 :: 15.12.2010
Część 5 :: 30.11.2010
Część 4 :: 14.11.2010
Część 3 :: 31.10.2010
Część 2 :: 14.10.2010
Część 1 :: 30.09.2010

cron